To decyzja regionalnego dyrektora ochrony środowiska w Olsztynie, którą tłumaczy spadkiem ich liczebności ślimaków i zbyt małym udziałem w populacji osobników dojrzałych.

FOT. AW
None
Dotychczas to właśnie woj. warmińsko-mazurskie przodowało w dostawach winniczków. Jednak w ostatnich dwóch latach szkodziły im długie zimy, chłodne wiosny i susze. W efekcie wzrosła liczba „niewymiarowych” osobników, czyli mniejszych niż 3 cm. Branży w tym regionie pozostaje więc zajęcie się hodowaniem ślimaków.
Według różnych szacunków, w całym kraju działa około 200 ferm hodowlanych.