Biznes woli Tuska w roli premiera

Jarosław Królak
29-01-2010, 09:53

Faworyt rezygnuje z gry o Pałac Prezydencki. Dobrze, że się wycofał. Teraz niech naprawdę zajmie się wzmacnianiem gospodarki — mówi, jednym głosem, biznes.

W październiku Leszek Balcerowicz w wywiadzie dla "PB" dziwił się, że Donald Tusk zamierza startować w wyborach prezydenckich, mając stanowisko, które daje realną władzę. Nie wiemy, czy premier wziął sobie do serca słowa byłego prezesa NBP. Wczoraj jednak Donald Tusk zdecydował, że nie stanie do wyścigu o prezydenturę. Takiego właśnie postanowienia spodziewali się przedstawiciele największych organizacji przedsiębiorców i pracodawców.

— Od kilku tygodni byłem przekonany, że zrezygnuje ze starań o prezydenturę. Premier podjął słuszną decyzję. Powinien teraz skupić się na pracy w rządzie — mówi Maciej Grelowski, wiceprezes Business Centre Club (BCC).

— Postąpił słusznie i racjonalnie. Gdyby kandydował, to w PO i w rządzie mogłoby dojść do walki o schedę, co nie wyszłoby tej partii na dobre. Myślę, że teraz możemy oczekiwać większej aktywności rządu w sprawach gospodarczych — mówi Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej.

Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich (KPP), wierzy, że będzie to przełom.

— Liczę, że nie jest to taktyczna zagrywka. Widać, że Tusk chce obronić rząd przed wstrząsami kampanii wyborczej. Mam tylko nadzieję, że obroni też polską gospodarkę przed wyborczym populizmem. Jego głównymi celami powinny być teraz reforma finansów publicznych, uproszczenie systemu podatkowego, reforma prawa pracy, no i niech wreszcie zlikwiduje ustawę kominową — mówi szef KPP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Biznes woli Tuska w roli premiera