Opracowanie tzw. kodeksu dobrych praktyk, czyli metod sprawdzania rzetelności kontrahentów, ma na celu skuteczniejsze zabezpieczenie się przedsiębiorców przed wciągnięciem ich w karuzele VAT-owskie przez tzw. słupy. Bardzo często bowiem fiskus nie mogąc złapać słupa i od niego wyegzekwować wyłudzonego VAT, kieruje swoje kroki do firmy wplątanej, często nieświadomie, w karuzelowy łańcuszek. Wielki i kosztowny problem dla firmy pojawia się wtedy, gdy organ skarbowy zarzuci jej brak „należytej staranności” w sprawdzeniu kooperanta. Kodeks dobrych praktyk weryfikacyjnych ma zminimalizować to ryzyko. Ostateczną jego wersję podpisze Ministerstwo Finansów (MF) po przeanalizowaniu propozycji przedstawionych przez organizacje biznesowe i firmy doradcze.

Szerokie konsultacje
Zapisy kodeksu mają trafić do podległych MF organów skarbowych w formie wytycznych.
— Otwieramy w tej sprawie szerokie konsultacje i wiemy, że są stowarzyszenia, których propozycje są już mocno zaawansowane — mówi Łukasz Świerżewski, rzecznik MF.
W projekt zaangażowane są m.in. Business Centre Club (BCC), Konfederacja Lewiatan i firma doradcza Grant Thornton.
— To bardzo dobra inicjatywa, która może pomóc przedsiębiorcom lepiej weryfikować kontrahentów. Nasi eksperci przedstawią ministerstwu propozycje — mówi Emil Muciński z BCC. Konfederacja Lewiatan ruszyła z ankietą wśród swoich członków. Pyta w niej firmy m.in. o to, w jaki sposób weryfikują wiarygodność nowych kontrahentów, czy i jak ich sprawdzają w trakcie współpracy oraz ile czasu miesięcznie poświęcają na ich weryfikowanie. Badanie ma też pomóc odpowiedzieć na pytania, jak bardzo przedsiębiorcy obawiają się uwikłania w relacje z nierzetelnymi kontrahentami i jak duże jest tego ryzyko w obecnych realiach gospodarczych.
Kanon staranności
Na wypełnione ankiety Lewiatan czeka do 6 lipca. Jak uzasadnia przyłączenie się do inicjatywy stworzenia tego kodeksu? „Działania organów podatkowychzwiązane z odzyskiwaniem podatku VAT wyłudzonego przez oszustów bardzo często uderzają w uczciwych przedsiębiorców. Trudno oprzeć się wrażeniu, że fiskus próbuje przerzucićekonomiczny ciężar strat spowodowanych oszustwami na uczciwych podatników, którzy posiadają majątek umożliwiający egzekucje. Oskarżając podatników o niezachowanie należytej staranności w weryfikacji kontrahentów organy podatkowe formułują niezgodne z rzeczywistością standardy ostrożności kupieckiej. Tymczasem standardy ostrożności kupieckiej powinny odpowiadać faktycznym zasadom obowiązującym w branży, w której działa podatnik. Celem naszej inicjatywy jest uzyskanie odpowiedzi od przedsiębiorców umożliwiających określenie rzeczywistego kanonu staranności kupieckiej w danej branży” — czytamy w komunikacie Konfederacji Lewiatan.
— Taki kodeks zaakceptowany przez MF wzmocni bezpieczeństwo przedsiębiorców w relacjach z fiskusem, któremu znacznie trudniej byłoby zarzucać firmom niedochowanie należytej staranności — mówi Arkadiusz Łagowski, doradca podatkowy z Grant Thorntona.