Biznes za granicą, a prawnik na miejscu

opublikowano: 03-06-2013, 00:00

Nie każde ryzykowne przedsięwzięcie planowane na obcym rynku trzeba zarzucić. Czasem lokalne prawo podpowie, jak inaczej osiągnąć cel.

Czy przedsiębiorca chce prowadzić interesy za oceanem, czy wybudować filię tuż za zachodnią granicą, o wsparcie prawne w tak różnych miejscach na świecie może się zwrócić do jednej i tej samej kancelarii w Polsce.

Bliskie kontakty

Taki pomysł na pomoc ponad granicami wciela od 20 lat sieć kancelarii prawnych International Jurists (IJ), z siedzibą w Londynie, założona przez Gunthera Kreuzera, który prowadzi kancelarię w Norymberdze i Dreźnie. IJ skupia obecnie ponad 1000 prawników w 30 krajach z różnych kontynentów. Specjalizują się przede wszystkim w prawie dotyczącym spółek, konkurencji, transakcji handlowych, a także prawa pracy. Kancelarie utrzymują ze sobą bezpośrednie kontakty. To jedna z zasad, która ma służyć klientom sieci. Pomaga też działać jej członkom, bo jak mówi Renata Wójtiuk-Janusz, radca prawny polskiej kancelarii należącej do IJ, zrzeszanie się jest pomocne w każdej działalności, nie tylko firm prawniczych. System wspólnej pomocy dla klienta opiera się na prostej zasadzie. Przedsiębiorca, który ma plan związany z rynkiem zagranicznym i potrzebuje wsparcia na miejscu, najpierw zwraca się o to do działającej w jego kraju kancelarii należącej do IJ.

— Przedsiębiorca jest przez tę kancelarię kierowany do innego członka IJ — w kraju, w którym ma do rozwiązania swój problem. Przedsiębiorca ma przez cały czas zapewnioną opiekę lokalnego prawnika, który jest osobiście znany kierującej go kancelarii. W Polsce jest nią polska kancelaria, do której polska firma może zwrócić się o pomoc w innym kraju. Klient nie ponosi przy tym podwójnych kosztów, chociaż w rzeczywistości jednym przypadkiem zajmują się dwie kancelarie — wyjaśnia system wsparcia Gunther Kreuzer, przewodniczący IJ.

Zmiana planów

Bywa, że w efekcie uzyskanej pomocy przedsiębiorcy rezygnują z przedsięwzięć planowanych na zagranicznych rynkach. Odstępują od nich szczególnie wtedy, gdy prawnicy wykażą zbyt duże ryzyko. — Najczęściej jednak lokalna kancelaria wspólnie z kancelarią członkowską stara się znaleźć w obcych systemach prawnych rozwiązania, które pozwolą zrealizować cel, chociaż w sposób inny, niż to planował klient — podkreśla założyciel sieci. Z doświadczeń prawników skupionych w IJ wynika, że poza takimi krajami jak Chiny, Indie czy niektóre państwa Ameryki Południowej w zasadzie systemy prawne są w miarę stabilne. Cechują je jednak poważne różnice, różnie też przestrzega się prawo i je postrzega. W USA np. jest bardzo rozpowszechnione sądownictwo polubowne, a w Niemczech preferowane sądownictwo powszechne.

Nowe trendy

Obrót gospodarczy jest dynamiczny. Zmienia się nie tylko prawo, ale też potrzeby. W Izraelu np. z uwagi na sytuację polityczną kapitał krajowy chce inwestować na zewnątrz. Powstaje popyt na informacje dotyczące inwestycji w nieruchomości za granicą. Z powodu kryzysu w niektórych krajach Unii Europejskiej, np. Grecji, Portugalii, i zarazem braku siły fachowej w Niemczech istnieje ostatnio duże zapotrzebowanie na doradztwo przy zatrudnianiu pracowników z innych krajów. Wreszcie na rynek Chin, gdzie rośnie konsumpcja, wchodzi dużo firm niemieckich. Potrzebują tam opieki i doradztwa prawnego przy tworzeniu spółek czy z zakresu ochrony patentowej. Jednocześnie w związku z rozwojem kapitału prywatnego w tym kraju sami Chińczycy szukają możliwości inwestowania w Europie. To także zwiększa popyt na obsługę prawną. Gdy chodzi o Amerykę Południową, uwaga przedsiębiorców skupia się na Chile, bardzo dużym eksporterze owoców i warzyw.

— W tym przypadku pojawia się wiele pytań o prawo przewozowe, a także o to, jak przekształcić chilijską spółkę córkę w Europie w spółkę matkę. Po to, aby tutaj znajdowała się główna siedziba firmy. Następują zatem nawet zmiany strukturalne — podkreśla Gunther Kreuzer.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu