Właściciele firm nie są świadomi ryzyka, jakie niosą nielegalne programy. Zagrożeń nie dostrzega co piąty.
Niezależne badania, przeprowadzone na zlecenie Business Software Alliance (BSA) w 1,8 tys. europejskich firm, wskazują, że właściciele małych i średnich przedsiębiorstw korzystają z nielegalnego oprogramowania, choć przyznają, że IT to siła napędowa ich działalności. W Polsce szefowie 64 proc. ankietowanych firm nie mają pewności czy używane w nich oprogramowanie jest legalne. 17 proc. ankietowanych nie dostrzega zagrożeń związanych z wykorzystywaniem nielegalnego oprogramowania. Ryzyko wynikające z braku aktualizacji oprogramowania zauważa jedynie 2 proc. respondentów.
Po kieszeni
Najczęściej wskazywane w Polsce zagrożenia, wynikające z używania nielegalnego oprogramowania, to postępowanie karne (34 proc.) i kary finansowe (44 proc.), tj. odpowiednio o 11 i 23 proc. więcej od średniej we wszystkich krajach objętych badaniem. Średnia wysokość kary poniesionej przez firmy, w których ujawniono nielegalne oprogramowanie w 2006 r., wyniosła 20 tys. USD.
— W Polsce ta średnia jest nieco niższa, ale zdarzają się przypadki ugód zawieranych na kwoty o równowartości kilkudziesięciu tys. dolarów. Ostatnio jedna z firm architektonicznych została zobowiązana do zapłaty równowartości 50 tys. USD, natomiast najwyższe dotąd odszkodowanie w naszym kraju wyniosło około 500 tys. zł. — przypomina Bartłomiej Witucki rzecznik BSA w Polsce.
W czołówce
Mimo poważnych konsekwencji finansowych ponoszonych przez przedsiębiorstwa, stopa piractwa w Europie wynosi 35 proc., a w Polsce 58 proc. Starania w kierunku podnoszenia świadomości w państwach z wysoką stopą piractwa, takich jak Rosja, Polska i Węgry, zdają się przynosić korzyści. Przedsiębiorcy z tych krajów stają się bardziej świadomi zagrożeń.
Bartłomiej Witucki zauważa, że wyniki ankiety przeprowadzonej wśród polskich przedsiębiorców są — odnośnie do audytu oprogramowania — wyższe od średniej w innych krajach. 44 proc. polskich przedsiębiorców wskazuje audyt oprogramowania jako metodę kontroli zasobów IT. Taki wynik świadczy o tym, że wśród przedsiębiorców wzrasta świadomość korzyści z wdrożenia w firmie procedur niwelujących ryzyko związane z wykorzystaniem nielicencjonowanego oprogramowania.
