Bizneswoman nowej ery

opublikowano: 05-12-2019, 22:00

Twórczyni prestiżowej marki modowej, mama, a przede wszystkim… kobieta szczęśliwa. Swoją wiedzę chce przekazać kobietom nie tylko w Polsce.

JOANNA PRZETAKIEWICZ: LA MANIA

JOANNA PRZETAKIEWICZ
Zobacz więcej

JOANNA PRZETAKIEWICZ fot, ARC

Prezesowa to pseudonim, który już w dzieciństwie przylgnął do Joanny Przetakiewicz. Była jedynaczką z charyzmą, zawsze otoczoną przez przyjaciół. Dziś, z prawie trzydziestoletnim doświadczeniem w zarządzaniu firmami i bagażem doświadczeń (który jednak jej nie ciąży, lecz dodaje sił), przekonuje kobiety, że biznes jest dla każdego, kto go czuje i chce prowadzić.

Szalone lata dziewięćdziesiąte

Sklepowe półki uginające się pod kolorowymi produktami, wolność, nadzieja i możliwość przekraczania granic — to w skrócie krajobraz ostatniej dekady minionego wieku. Upadek komunizmu przyniósł coś jeszcze — zagraniczny kapitał, który chętnie wspierał przedsiębiorczych Polaków. Studentka prawa razem z ówczesną wspólniczką mają plan stworzenia drugiej w kraju prywatnej kliniki stomatologicznej. Finansowanie dostają z amerykańskiego banku Amerbank. Jak zapewnia Joanna Przetakiewicz, spłacają go przed czasem.

— Tworząc kliniki Vita-Dent, po nocach pisałyśmy biznesplan, analizowałyśmy wydatki. Robiłyśmy wszystko same, bez programów komputerowych i bazy danych. Bez szkoleń i mentorów. Byłyśmy drugą prywatną kliniką w kraju. Wzorców do naśladowania nie było — wspomina bizneswoman.

Zupełnie inaczej niż w 2010 r., kiedy budowała sieć ekskluzywnych butików pod marką La Mania, której partnerem jest Karl Lagerfeld. Dziś wieszaki sygnowane nazwą La Mania można znaleźć w wielu słynnych domach mody.

— Zarządzając Vita-Dent i La Manią, popełniłam wiele błędów, ale jeszcze więcej dzięki nim się nauczyłam. Idiotyzmem byłoby więc wstydzić się ich. Gdy zaczynałam, świat biznesu był zupełnie inny — mówi twórczyni La Manii.

Wsparcie i współpraca

We współczesnym świecie kobieta szef nie dziwi tak bardzo jak jeszcze 20 lat temu. Joanna Przetakiewicz uważa jednak, że wciąż jest dużo do zrobienia na tym polu.

— Kobieta musi dwa razy ciężej pracować, by udowodnić swoje kompetencje. Nie zamienimy się również rolami biologicznymi. Większość kobiet chce zostać matkami, a „projekt ciąża” wciąż jest gigantycznym wyzwaniem w karierze zawodowej. Kobiety w ciąży są wyłączane przez przełożonych z ważnych projektów, „bo nie wiadomo, kiedy wrócą z urlopu”. To palący problem całego społeczeństwa, nie tylko jego żeńskiej części. Konsekwencją drastycznie spadającego przyrostu demograficznego będzie spowolnienie rozwoju gospodarczego. Szybciej niż nam się wydaje. Już wiadomo, że w 2030 r. będzie nas, Polaków, za mało o siedem milionów — mówi inicjatorka akcji Era Nowych Kobiet.

Dodaje, że z badań agencji McKinsey wynika, że w krajach o wysokim PKB firmy zarządzane przez panie przynoszą o 56 proc. więcej zysku.

— Biznes tworzony w atmosferze troski i zrozumienia rośnie szybciej. Kobiety dążą do rozwiązywania konfliktów, a nie ich wygrywania. Budujemy zespół wsparcia i współpracy, nie wyścigu i konkurencji. Kobiety w biznesie są efektywniejsze niż mężczyźni. Mogą robić wiele rzeczy naraz bez utraty koncentracji na poszczególnych obszarach — wymienia Joanna Przetakiewicz.

Jej zdaniem największymi problemami Polek są zarobki niższe niż wynagrodzenie mężczyzn i brak wiary w siebie, który jest konsekwencją zaniżonej pensji. Aby to zmienić, w listopadzie 2018 r. zainicjowała ogólnopolski ruch Era Nowych Kobiet. Skąd wzięła się nazwa?

— Dzisiejszy świat jest światem nowej ery. Nazwa mojego ruchu ma uzmysłowić i uświadomić kobietom, że są częścią rewolucji, która właśnie się toczy. Dostrzegam coraz więcej dowodów na to, że świat zaczyna bić w kobiecym rytmie. Planeta Ziemia zmienia energię na żeńską — wierzy Joanna Przetakiewicz.

Na pierwsze spotkanie ruchu przyszło 30 pań. Dziś działa w nim około pół miliona. 134 liderki zarządzające grupami ENK rozsiane są po całej Polsce i za granicą. Organizacja działa też online.

— Mamy 30 milionów wyświetleń w sieci miesięcznie. Nie ma dnia, żeby w Polsce nie odbyło się spotkanie kobiet ENK. Odzew jest ogromny, tak jak silna jest potrzeba przynależności do grupy — mówi właścicielka La Manii.

Aby dołączyć do ENK, nie trzeba być właścicielką firmy. To miejsce, które ma zrzeszać wszystkie kobiety i pokazywać im, że mogą zmienić swoje życie bez względu na wiek.

— W wywiadzie dla „Playboya” powiedziałam, że z wiekiem nie stajemy się bardziej przezroczyste, lecz wyrazistsze. Pięćdziesięcio- czy sześćdziesięciolatka ma dużo większy potencjał niż kiedyś. Może rozpocząć pracę lub zmienić zawód. Aktywizacja i wsparcie kobiet powinno być jednym z czołowych projektów rozwoju gospodarki w Polsce. Dla wspólnego dobra nas wszystkich — mówi bizneswoman.

Główną ideą ENK są działania budujące w paniach pewność siebie, prowadzone są zajęcia z przedsiębiorczości. Zdaniem założycielki marki modowej największym faktorem szczęścia i zdrowia jest przynależność do grupy. I właśnie na tym najmocniej się skupia prowadzona przez nią organizacja.

— Według badań prowadzonych na całym świecie na pierwszym miejscu nie znalazły się kariera, pieniądze, sława czy sukces, lecz bliskie relacje z innymi ludźmi. Troska, zrozumienie, szczera rozmowa — wymienia „rewolucjonistka”.

Historia rodzinna

Joanna Przetakiewicz zawsze wiedziała, że chce być niezależna finansowo. Spory wpływ na jej życiorys miała historia cioci.

— Nikt mi nigdy nie mówił: „bądź niezależna”, „pracuj na swoje”. Mój ojciec był prawnikiem, a mama farmaceutką. Nie pochodzę z rodziny biznesmenów. Ale siostra mojej mamy prowadziła swoją firmę, będąc szczęśliwą i niezależną kobietą. Do czasu. Nadszedł moment, gdy urodziła długo wyczekiwane dziecko i w stu procentach poświęciła się macierzyństwu. Zamknęła swoje przedsiębiorstwo i wtedy rozpoczęło się domino porażek. Rozstanie z mężem, brak pieniędzy, poczucia bezpieczeństwa i potworny lęk, co przyniesie jutro. Na własne oczy widziałam proces utraty jej sił i rodzącego się strachu o przyszłość — wspomina twórczyni La Manii.

To doświadczenie ją ukształtowało. Zrozumiała, że „niezależność finansowa to jeden z fundamentów życia”. Jaki jest przepis na sukces według Joanny Przetakiewicz?

— Żyć w energii rozwoju, nie w energii braku. Planować pozytywnie i stale edytować swoje marzenia. Podobne przyciąga podobne, to od nas zależy, jak będziemy dostrzegać to, co daje nam los. Gdybym kiedyś wiedziała to, co wiem teraz, ułożyłabym swój dekalog szczęścia dużo szybciej. Żyłoby mi się łatwiej. I na pewno nie przeżywałabym pewnych rzeczy tak mocno. Dziś wiem, że zawsze warto być wdzięczną — mówi bizneswoman.

La Mania

Prestiżowa polska marka modowa powstała we wrześniu 2010 r. z myślą o kobietach, które cenią sobie ponadczasowy styl. Logiem marki sygnowane są kolekcje prźt-ą-porter, czyli ubrania dostępne w sklepach, a nie szyte na zamówienie, biżuteria, torebki i perfumy. La Mania ma na koncie współpracę z firmami obuwniczymi Aquazzura i Badura oraz limitowaną edycję kosmetyków stworzoną wspólnie z firmą Inglot. Założycielka marki w listopadzie 2019 r. otworzyła La Mania Home — sklep z luksusowymi akcesoriami do domu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu