Mariusz Błachut, zarządzający w Noble Funds twierdzi, że rok dla
akcji na świecie powinien być udany. Polski rynek powinien jednak być słabszy od
średniej światowej z powodu wyższych wycen, podaży akcji i niepewnej sytuacji
regulacyjnej OFE.
"Doradzałbym inwestycje w akcje spółek z rynków wschodzących (zwłaszcza Turcji, Rosji, Azji i Afryki), bo oczekuję silnego wzrostu gospodarczego w tych krajach. Warto też rozważyć inwestycję w papiery firm z Europy Zachodniej z powodu niskich wycen, dobrych perspektyw wzrostu zysków spółek, pomimo niskiego wzrostu gospodarczego na lokalnych rynkach oraz spodziewanego osłabienia się euro. Wszystkie pozycje za granicą, w tym ekspozycja na surowce, powinny być zabezpieczone przed ryzykiem walutowym. Spodziewamy się bowiem, że złoty będzie należał do jednej z najsilniejszych walut na świecie"
Portfel na 2010 rok: Lokata w PLN 40% Akcje emerging markets 20% Akcje spółek z Europy Zachodniej 10% Akcje polskie 10% Złoto 10% Pozostałe surowce 10%