Black out na drogach

opublikowano: 26-01-2012, 00:00

Lokalne władze będą płacić tylko za oświetlenie samorządowych dróg — przewiduje resort gospodarki.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) spiera się z samorządami, kto ma płacić za oświetlenie dróg krajowych położonych w obrębie albo w pobliżu miast (np. obwodnic).

Dziś zazwyczaj koszty te ponoszą samorządy. Mają dość. Grożą, że szybkimi trasami będziemy jeździć po ciemku, bo w samorządowych kasach zaczyna brakować pieniędzy. W sukurs samorządom idzie Ministerstwo Gospodarki, które opracowało nowelizację prawa energetycznego.

„Zgodnie z zapisami projektu do obowiązków gminy należeć będzie finansowanie oświetlenia ulic, placów oraz gminnych, powiatowych i wojewódzkich dróg, znajdujących się na terenie gminy, finansowanie oświetlenia dróg krajowych stanie się zaś zadaniem finansowanym z budżetu państwa, tak jak ma to miejsce w przypadku dróg ekspresowych oraz autostrad płatnych” — napisali przedstawiciele biura prasowego resortu gospodarki. Problem w tym, że z propozycji Ministerstwa Gospodarki nie są zadowolone ani dyrekcja, ani samorządy.

— W 2011 roku oświetlenie dróg kosztowało dyrekcję 11,64 mln zł, a łącznie z oświetleniem mostów, sygnalizacją świetlną i znakami zmiennej treści 17,18 mln zł. Przy założeniu przejęcia finansowania kosztów wszystkich znajdujących się w ciągach dróg krajowych punktów świetlnych orientacyjny koszt przekroczy 100 mln zł. Koszty mogą być jeszcze wyższe, m.in. ze względu na inflację, zmiany w systemie stawek i taryf energetycznych, przyrost sieci drogowej, ale też różne typy opraw oświetleniowych, różne sposoby sterowania lampami czy efektywność energetyczną punktów oświetleniowych — ocenia Urszula Nelken, rzecznik GDDKiA. Sceptyczne są także samorządy.

— Nowa ustawa rozwiązuje problem tylko częściowo. GDDKiA ma — zgodnie z nią — płacić za oświetlenie drogi, którą zarządza, ale w projekcie jest zapis, że do obowiązków gminy będzie należeć także płacenie za oświetlenie ulic powiatowych czy wojewódzkich, więc także te podmioty mogą na nas przerzucać koszty. Prościej byłoby, gdyby każdy płacił za oświetlenie drogi, którą zarządza — mówi Mariusz Chmiel, wójt gminy Słupsk.

GDDKiA wytoczyła jej proces, bo pomorski samorząd nie chciał płacić za światło przy słupskiej obwodnicy. Na bazie obowiązującego prawa sąd okręgowy nie był w stanie rozstrzygnąć, która ze stron ma rację, więc obie instytucje czekają na decyzję Sądu Najwyższego. Trudno spekulować, czy szybciej poznamy jego wyrok, czy też prędzej konflikt rozwiąże nowelizacja ustawy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu