Choć słynny klif we fiordzie Lysefjord można dostrzec z wioski, jest ona oddalona jednak o 30 km od drogi kierującej do miejsca, gdzie zazwyczaj turyście robią zdjęcia.

- Odesłaliśmy setki zbłąkanych turystów z informacją, że znaleźli się po złej stronie fiordu. W sezonie letnim każdego dnia pojawia się 10-15 aut – powiedział jeden z mieszkańców w rozmowie z dziennikiem Stavanger Aftenblad, dodając, że zdarzają się nawet kolejki minibusów przy wjeździe do wioski.
Google zapewnił, że uwzględnia wszelkie zgłaszane uwagi i pracuje nad udoskonaleniem aplikacji.
