Inspektorzy ONZ nie znaleźli w Iraku broni masowego rażenia, ani nie mają dowodów, że Bagdad prowadzi prace nad taką bronią – wynika z raportu, złożonego w piątek Radzie Bezpieczeństwa przez szefa inspektorów Hansa Blixa i szefa Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Mohameda El Baradei. Treść raportu sugeruje, że ONZ może opowiedzieć się za przedłużeniem misji inspektorów.
Kierujący misją inspektorów rozbrojeniowych ONZ w Iraku, Hans Blix podkreslił, że Irak wciąż nie wytłumaczył wielu kwestii związanych z zakazanymi rodzajami broni i sprzętu. Dotyczy to zwłaszcza rakiet dalekiego zasięgu Al Samud 2, zapasów bakterii wąglika i gazu bojowego VX. Blix zwrócił uwagę, że dwa rodzaje irackich rakiet mają zasięg większy niż maksymalnie dopuszczalne przez ONZ 150 kilometrów.
- Kwestia wąglika, gazu VX i rakiet dalekiego zasięgu, to prawdopodobnie najpoważniejsze problemy, jakie musi rozwiązać Irak, bez unikania odpowiedzi na te pytania - powiedział Blix. Inspektor ONZ oczekuje, że Bagdad ujawni nazwiska naukowców, którzy uczestniczyli w pracach nad bronią chemiczną i potwierdził, że prywatne rozmowy, przeprowadzone dotąd przez inspektorów z irackimi naukowcami, okazały się owocne.
Szef oenzetowskich inspektorów w Iraku zaznaczył jednak, że nie ma żadnych dowodów, jakoby Irakijczycy z wyprzedzeniem wiedzieli, które obiekty będą kontrolowane. Wyraził przekonanie, że inspekcje ONZ skutecznie poszerzają wiedzę na temat irackich zbrojeń.
Szef misji inspektorów rozbrojeniowych wyraził też spore wątpliwości, czy przedstawiona 5 lutego prezentacja sekretarza stanu USA, Colina Powella rzeczywiście pokazuje potajemne przewożenie broni przez reżim Husseina.
W podobnym tonie wypowiedział się Mohamed ElBaradei, dyrektor Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Oświadczył on, że eksperci IAEA nie znalaźli dotąd żadnego dowodu na zakazaną działalność nuklearną Iraku. El Baradei przedstawił najbliższe plany inspektorów, dotyczące podejrzeń o wznowienie prac nad bronią nuklearną.
Po długo oczekiwanym na całym świecie wystąpieniu, zarówno przez polityków jak i rynki finansowe, w dół poszły ceny złota, a indeksy giełdowe zanotowały wzrosty. Rynek uważa, piątkowe wystąpienie Blixa i ElBaradei skłoni ONZ do przedłużenia misji inspektorów, a nie do zbrojnego rozwiązania konfliktu, lansowanego przez USA.
Paweł Kubisiak