Blog - narzędzie dla firmy i prezesa

Marcin Zawiśliński
opublikowano: 26-11-2007, 12:09

Na świecie coraz popularniejsze są blogi firmowe. W Polsce jest ich niewiele i na ogół nie za dobre.

Głównym celem firmowego bloga jest promowanie wizerunku i marki przedsiębiorstwa lub jego produktów czy usług.

— Z badania „Public relations w sektorze nowych technologii”, przeprowadzonego niedawno przez Zakład Public Relations Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, wynika, że zaledwie 6 proc. ankietowanych przedsiębiorstw korzysta z tego narzędzia PR — zauważa Anna Miotk, account manager z agencji ITBC Communication.

Stworzenie takiego firmowego bloga nie kosztuje bardzo wiele: 10-20 tys. zł, i zajmuje zazwyczaj 4-5 dni. W tym czasie powstaje strategia i układ graficzny wraz z linkami do wybranych portali oraz odpowiednim usytuowaniem w blogosferze. Do tego dochodzą opłaty miesięczne (2-10 tys. zł) za bieżące pisanie i administrowanie.


Żelazne reguły
Czym powinien się charakteryzować profesjonalny blog?

— Przejrzystością, stylem, formą i regularnością ukazywania się — wymienia Krzysztof Urbanowicz, prezes firmy Mediapolis, tworzącej blogi biznesowe.

Większość naszych przedsiębiorstw od lat kultywuje kulturę sekretu. Jeśli boją się ujawniać prawdziwe informacje o sobie, to nie powinny tworzyć bloga, bo jego fundamentalną cechą jest rzetelna i uczciwa komunikacja z otoczeniem. I to się opłaca.

— Kiedy do Michela Leclerca, szefa francuskiej sieci supermarketów, dotarła informacja, jakoby jeden z kurczaków sprzedawanych w jego sklepie był zepsuty, od razu zaczął wyjaśniać sprawę na swoim blogu. Dzięki temu zażegnał kryzys w firmie — podaje przykład Krzysztof Urbanowicz.

Na Zachodzie dość często blogi firmowe prowadzą szefowie. U nas to rzadkość. Tymczasem, jak zauważa Anna Miotk, tam blogi są wykorzystywane także do budowania wizerunku kluczowych przedstawicieli firm jako ekspertów w swojej dziedzinie. U nas zamiast prezesów blogi tworzą zwykle pracownicy działów albo agencji PR.

Częściowo wiąże się to z drugą zasadą skutecznego, czyli czytanego przez wiele osób, bloga: autor powinien mieć lekkie pióro, a nie tworzyć oficjalnych, suchych, choć może merytorycznie poprawnych, komunikatów. A takie popełniają np. twórcy polskiego bloga firmy badawczej Gemius. Jeszcze gorzej stylistycznie i językowo prezentuje się blog Postero, o tzw. team buildingu. Anna Miotk podkreśla jednak, że w żadnym razie bloga nie powinien prowadzić dział PR.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Trzecia zasada dotyczy częstości publikacji.

— Najlepiej pisać codziennie albo przynajmniej trzy razy w tygodniu — podpowiada Krzysztof Urbanowicz.

To jedna z najsłabszych stron większości polskich blogów firmowych. Pozytywnym wyjątkiem jest knauf.blog.pl, należący do stołecznego oddziału niemieckiego producenta i dystrybutora materiałów budowlanych. To zresztą w ogóle jeden z najbardziej profesjonalnie prowadzonych firmowych pamiętników w polskiej sieci. Jego zaletą jest przejrzysta forma, luźny, ale zrozumiały dla przeciętnego internauty język, liczne zakładki tematyczne. No i — co ważne — nie jest jednocześnie stroną internetową firmy.


Zalety i słabości
Ciekawy jest blog.e-lady.pl sklepu internetowego z dam- ską bielizną. Oprócz strawnego języka, adekwatnej do profilu biznesowego treści, przykuwa uwagę sporą liczbą zdjęć pięknych kobiet i ładną szatą graficzną. Inny pozytywny przykład to stworzony niedawno boss.biznes.net, prowadzony przez brokerów z Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska, którzy na bieżąco komentują wydarzenia z Giełdy Papierów Wartościowych.

Nieco gorzej prezentuje się googlepolska.blogspot.com. Jego zasadniczą wadą jest niemożność komentowania tego, co piszą jego twórcy. Za to w blogu seataltea.pl, reklamującym jeden z modeli Seata, internauci natrafią na naprawdę mocne filmiki z testów wytrzymałościowych tego auta. Minusem jest jednak niespójność tematyki: obok zagadnień stricte motoryzacyjnych pojawia się np. — nie wiedzieć czemu — tekst o polskim Kościele. Nic w tym złego, ale od zasadniczej tematyki autorzy odjechali chyba za daleko.

Wybrane polskie blogi firmowe
- knaufblog.pl (Knauf, producent materiałów budowlanych)

- googlepolska.blogspot. com (Google Polska)

- blog.e-lady.pl (sklep internetowy z bielizną)

- blog.gemius.pl (firma badawcza Gemius)

- blog.smgkrc.info (firma SMG/KRC, o doradztwie personalnym)

- blog.freeconet.pl (telefonia internetowa Freeconet)

- blog.xella.pl (Xella, budownictwo)

- www.blogplay.eu (operator Play)

- seataltea.pl (marka Seat Altea)

- blog.postero.pl (firma szkoleniowa Postero)

- tetate.blox.pl (firma e-marketingowa Tetate)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Zawiśliński

Polecane