Blue chipy w porfelach emerytów

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 22-01-2008, 00:00

Cersanit i GTC to faworyci funduszy emerytalnych. Na drugim biegunie są: CEZ, Bioton, TVN i TP.

WIG 20 OFE najchętniej inwestowały w tym roku w Cersanit i GTC

Cersanit i GTC to faworyci funduszy emerytalnych. Na drugim biegunie są: CEZ, Bioton, TVN i TP.

W indeksie skupiającym największe spółki nie ma takiej, której akcji nie miałby w portfelu żaden fundusz emerytalny. Walory niektórych OFE kupują garściami, do innych wchodzą nieliczne. Jedną z ulubionych jest Cersanit. Według stanu na koniec 2007 r. tylko jeden zarządzający nie wrzucił jej do portfela. W rezultacie w rękach funduszy emerytalnych było ponad 27 proc. akcji Cersanitu.

— Ta spółka dobrze się rozwija. Pozytywnie oceniamy też fuzję z Opocznem, bo prawdopodobnie przełoży się na poprawę wyników — mówi Grzegorz Zatryb, zarządzający Skarbiec-Emerytura.

Budowlanka w modzie

Równie dobre notowania u zarządzających mają: GTC, Polimex-Mostostal i PBG. Prawie wszyscy je przeważali (udział spółki w portfelu OFE jest większy niż jej udział w WIG).

— Wiara w spółki związane z budownictwem i deweloperką jest uzasadniona. Ten sektor gospodarki w najbliższych latach na pewno będzie się rozwijał — twierdzi Grzegorz Raupuk, analityk Analiz Online.

Z tej branży najmniejszym wzięciem cieszył się Polnord. Sześć OFE nie miało jego akcji, a kolejne dwa go niedoważały (udział spółki w portfelu OFE jest mniejszy niż jej udział w WIG). Tymczasem to spółka z WIG 20, która dała w 2007 r. zarobić najwięcej: 75,2 proc. Właśnie silne wzrosty mogły skłonić zarządzających do sprzedaży walorów.

— Wzrosty były tak mocne, że w pewnym momencie wycena znacząco przewyższała poziom, który uznawaliśmy za racjonalny — mówi Grzegorz Zubrzycki, główny analityk PTE Allianz.

Zarządzający nie przejęli się kłopotami Ryszarda Krauzego. Prokom należy do najczęściej przeważanych, a w ciągu roku fundusze dokupiły akcji i dziś kontrolują ponad 20 proc.

Niechciani Czesi

Wzięciem nie cieszyła jedyna zagraniczna firma w WIG20: CEZ.

— Zarządzający nigdy nie szaleli za zagranicznymi spółkami notowanymi na naszej giełdzie — zauważa Grzegorz Raupuk.

Akcje CEZ kupiło tylko siedem funduszy, z czego ledwie dwa — Allianz i Generali — go przeważyły. Tymczasem w 2007 r. kurs wzrósł o 35,6 proc.

— Staraliśmy się zwiększać zaangażowanie w firmach defensywnych, czyli dużych i płynnych. Z tej grupy staraliśmy się wybrać te z największym potencjałem wzrostu i stąd inwestycja w CEZ — mówi Grzegorz Zubrzycki.

Równie sceptyczni zarządzający byli w stosunku do Biotonu. Osiem funduszy ominęło go szerokim łukiem.

— Dotychczasowe dokonania tej spółki mocno rozczarowały — tłumaczy Grzegorz Zatryb.

Tylko dwa OFE zainwestowały w Bioton więcej, niż wskazuje indeks. Pekao i Polsat liczą teraz straty, bo kurs Biotonu spadł w ubiegłym roku o 59,2 proc.

Zarządzający wyraźnie odwrócili się plecami do Tepsy. Wprawdzie mają ją w portfelu wszystkie OFE, ale w ciągu roku pozbyły się jednej czwartej akcji.

— To spółka, w którą już chyba nikt nie wierzy. Na rynek wchodzą nowi gracze z nowymi technologiami. Konkurencja jest coraz mocniejsza, a TP nie potrafi pokazać, że potrafi im stawić czoła. Pozycja byłego monopolisty przestała wystarczać — mówi Grzegorz Zatryb.

Tylko jeden OFE przeważa Tepsę w portfelu. Zarządzający funduszem Dom nie chciał wytłumaczyć dlaczego.

Dość chłodno zarządzający podchodzili do banków. Mocno przeważali jedynie BZ WBK i Bank BPH. BRE Bank był w odstawce. Tylko Skarbiec-Emerytura zdecydował się na przeważenie PKO BP. Ale jakie: o blisko 3 proc. względem WIG. Zainwestował w spółkę 13,2 proc. całego portfela akcyjnego.

— Ten bank ma solidne podstawy i ogromny potencjał. Zmiany, które trzeba wprowadzić, by go wykorzystać, są proste i możliwe do zrealizowania w krótkim czasie, a to zaowocuje znaczącą poprawą wyników. Poza tym nie mogliśmy zainwestować w BRE Bank (jest właścicielem PTE Skarbiec-Emerytura — przyp. red.), więc PKO BP traktowaliśmy jako formę zastępstwa — mówi Grzegorz Zatryb.

Ta pokerowa zagrywka się opłaciła: kurs wzrósł o 14 proc.

Wolą gazety od telewizji

Fundusze nie wierzyły specjalnie w media. Z 14 OFE, które zainwestowały w Agorę, tylko trzy ją przeważyły. Jeszcze ostrożniej podchodziły do TVN — jego akcje ma 11 funduszy, ale wszystkie zainwestowały mniej niż wynikałoby z indeksu.

— Do sektora mediów nastawieni byliśmy pozytywnie, ale wycena TVN była zbyt wysoka — przekonuje Grzegorz Zatryb.

Zarządzający rzadko przeważali spółki surowcowe. Jeśli już, to PGNiG i Orlen, rzadziej Lotos, a tylko jeden fundusz postawił mocniej na KGHM. W ciągu roku OFE dokupowały akcji z tego sektora. Wyjątkiem jest PGNiG, w którym zmniejszyły zaangażowanie.

48,8

mld zł Tyle warte były akcje posiadane przez OFE na koniec 2007 r?

4,5

mld zł …taki udział w tym portfelu miały akcje Pekao…

26,3

proc. …a tylu akcji TP pozbyły się OFE w 2007 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu