Blue Idea szuka kadr w Armenii

opublikowano: 29-05-2018, 22:00

W Polsce trudno znaleźć programistów, więc firma z Krakowa znajdzie ich w Giumri. Ma być korzystnie dla obu stron.

Miło jest łączyć przyjemne z pożytecznym. Tak zrobił Łukasz Walerjan, który sześć lat temu założył Blue Idea, a rok temu Blue Idea Księgowość (dziś zatrudniają łącznie ponad 150 osób i mają 8,4 mln zł przychodów). Jedna spółka zajmuje się rekrutacją, outsourcingiem sprzedaży i pośrednictwem finansowym, druga — outsourcingiem księgowym.

— Od dwóch lat spółka rekrutacyjna miała problem ze znalezieniem programistów. Nie potrafiliśmy zrealizować niektórych projektów rekrutacyjnych w branży IT. Postanowiłem przekuć porażkę w sukces — mówi Łukasz Walerjan.

Połączył potrzebę z prywatnym sentymentem do Armenii.

— Wiele wskazuje na to, że kilka pokoleń temu moi przodkowie przyjechali do Polski z Armenii. Najpierw jeździłem do tego kraju turystycznie. Armenia to kraj z bogatą historią, jeśli chodzi o programowanie. Tu bardzo zwraca się uwagę na naukę logicznego myślenia. Szachy są przedmiotem już w podstawówce, działa wiele szkół programowania. Pomyślałem, że warto poszukać informatyków w Armenii — opowiada Łukasz Walerjan.

W ubiegłym roku we współpracy z Krajową Izbą Gospodarczą zorganizował forum gospodarcze. Potem dostał zaproszenie do centrum IT w Giumri, drugim co do wielkości mieście Armenii.

— Nawiązaliśmy współpracę i na początku maja został uruchomiony pilotażowy projekt. Blue Idea pośredniczy między firmami w Polsce a centrum technologicznym w Giumri. W tym roku chciałbym zdobyć 30 klientów — mówi prezes Blue Idea.

Podkreśla, że chce, by działalność jego firmy była pozytywna dla gospodarek obu krajów.

— Nie chcę drenować ormiańskiego biznesu i ściągać programistów do Polski. Chcę tworzyć miejsca pracy w Armenii. Małe i średnie polskie firmy, które dziś mają kłopot z zatrudnieniem informatyków, których wysysają międzynarodowe korporacje, dostają dzięki temu szansę na dostęp do usług programistycznych. Oczywiście te usługi są dostępne również dla dużych koncernów. Ceny są bardzo konkurencyjne, ale nie lubię grać ceną, bo się często zmienia. Ważniejsza jest dostępność i jakość informatyków — mówi Łukasz Walerjan.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Blue Idea szuka kadr w Armenii