„Spółka jest dystrybutorem granulatów, czyli półproduktów do wytwarzania
wyrobów z tworzyw sztucznych oraz folii opakowaniowych i innych artykułów
chemicznych. Spółka nie zajmuje się produkcją oferowanych towarów, a jedynie
konfekcjonowaniem folii opakowaniowych, obejmującym ich cięcie
i przewijanie”
– opisuje spółkę Manowiec.
Makler przypomina, że „wyniki finansowe Krakchemii za 2010 r. były sporym
zaskoczeniem dla rynku, tym bardziej, że po pierwszych 3 kwartałach dynamika
zysku netto w stosunku do poprzedniego roku była stosunkowo nieduża (+23%).
Dopiero czwarty kwartał był istotnie lepszy r/r, Kiedy to strata 0,1 mln zł
została zamieniona w ponad 2 mln zł zysku. Dzięki temu cały rok zakończył się z
zyskiem netto na poziomie 5,1 mln zł, czyli ponad dwukrotnie
większym niż w
2009 r.”.
„Obecnie spółka działa w oparciu o 12 magazynów, pokrywając swoim zasięgiem powierzchnię całego kraju. Liczba magazynów ma nadal się zmniejszać i docelowo zejść poniżej 10. Pozwoli to na dalszą redukcję kosztów logistycznych i podnoszenie efektywności działalności dystrybucyjnej. (...) Ostatnie działania podjęte w spółce, czyli zmiany w dystrybucji oraz zwiększanie udziału w sprzedaży folii opakowaniowych, które charakteryzują się wyższą rentownością, powinny pozwolić na dalszą poprawę wyników. Nadal sprzyjające są również warunki makroekonomiczne, gdyż ceny ropy wciąż znajdują się w trendzie wzrostowym”.
Makler BM BGŻ spodziewa się dobrej dynamiki przychodów w br. Jego zdaniem,
rentowność sprzedaży nie pogorszy się, co powinno pozwolić na osiągnięcie
rentowności operacyjnej w okolicach 2 proc. i zysku operacyjnego w wysokości 9,5
mln zł. Manowiec podkreśla, że br. powinien przynieść
kontynuację trendu
poprawy rezultatów.