BM BPH: sesja powinna zacząć się od spadków

Biuro Maklerskie Banku BPH
opublikowano: 2002-01-15 09:05

Na początku dzisiejszej sesji oczekujemy spadków. Wczorajsze spadki można nazwać realizacją zysków. O korekcyjnym charakterze przemawia znaczny spadek wartości obrotów do niecałych 250 mln zł. Akcję kupione wcześniej nie wróciły na rynek. Nie dziwi więc, że po znacznych zwyżkach przy kiepskiej atmosferze utrzymującej się na rynkach zagranicznych nastąpiła realizacja zysków.

Na początku dzisiejszej sesji oczekujemy spadków. Wczorajsze spadki można nazwać realizacją zysków. O korekcyjnym charakterze przemawia znaczny spadek wartości obrotów do niecałych 250 mln zł. Akcję kupione wcześniej nie wróciły na rynek. Nie dziwi więc, że po znacznych zwyżkach przy kiepskiej atmosferze utrzymującej się na rynkach zagranicznych nastąpiła realizacja zysków. Najwięcej spadały wczoraj akcje spółek telekomunikacyjnych, na liderów rynku kreują się natomiast banki. Przez dłuższą część sesji na plusie były akcje banku Pekao, w górę wybił się Kredyt Bank. Na giełdach zagranicznych nadal trudno doszukać się optymizmu. Szóstą sesją z rzędu spadł wczoraj DJIA. Giełdy azjatyckie również na sporych minusach. Inwestorzy oczekiwać dziś na dane dotyczące amerykańskiej sprzedaży detalicznej, które będą ogłoszone o godz. 14,30. Możliwe, że przedświąteczne zakupy pozytywnie wpłyną na tą wielkość i spadek będzie mniejszy od oczekiwanego (-1,2%). Stwarza to nadzieję na lokalne zatrzymanie spadków w Stanach. U nas z kolei o godz. 16 będą dane o grudniowej inflacji. Spadek inflacji poniżej 3,8% będzie dobrym sygnałem do obniżki stóp procentowych NBP. W początkowej fazie sesji oczekujemy niewielkich spadków. Oczekujemy, że rynek zatrzyma się w przedziale 1365-1350. Później zachód będzie oczekiwał na dane, także powinno być stabilnie. Plusy futures na amerykańskie indeksy mogą pozytywnie zadziałać na giełdy Eurolandu. Z drugiej strony zdecydowane przebicie 1350 będzie sygnałem do głębszej korekty.