Spółka zamierza zmniejszyć zatrudnienie poprzez zwolnienia grupowe 12,5 tys. pracowników. Należy sądzić, że spowoduje to konieczność wypłaty odpraw na poziomie wyższym niż wymagane przez prawo. Możliwe jest, ze koszty odpraw wyniosą około 300-400 mln zł. W krótkim okresie oznacza to konieczność utworzenia rezerw w ciężar bieżącego lub następnego roku. W dłuższym okresie jednak, zwolnienia wpłyną korzystnie na rentowność spółki. Zgodnie z raportem za 2000 r. koszty wynagrodzeń za cały rok wyniosły 3,3 mld zł. Zwolnienie 20% załogi oznacza oszczędność w skali roku na poziomie około 660 mln zł. Proces zmniejszania zatrudnienia jest nieunikniony. Biorąc pod uwagę dane porównawcze z europejskimi spółkami telekomunikacyjnymi, TP S.A. ma bardzo małą liczbę linii przypadającą na jednego pracownika. W krótkim terminie, ze względu na konieczność utworzenia rezerw, informacja o zwolnienia wpłynie negatywnie na notowania. W dniu dzisiejszym możliwy jest lekki spadek akcji spółki w pierwszej części sesji.