BMW 316i nie uderza po kieszeni

Julia Kafka
opublikowano: 2000-02-03 00:00

BMW 316i nie uderza po kieszeni

W pogoni za luksusem zapominamy nieraz, że to pojęcie wcale nie jest ściśle powiązane z dużymi rozmiarami. W świecie motoryzacji podobny skrót myślowy objawia się dominacją potężnych limuzyn o ładowności zbliżonej do autobusu. Jednak niemieccy konstruktorzy z BMW stwierdzili, że małe też bywa piękne i stworzyli model 316i.

Sylwetka samochodu nie zaskakuje — odstępstw od długo budowanego wizerunku być nie może. Wystrój i wyposażenie wnętrza pojazdu również nie niosą żadnej niespodzianki. Deska rozdzielcza zachowuje konserwatywność znaną z innych modeli BMW.

Luksus w standardzie

Podstawowa wersja samochodu została zaopatrzona w wiele różnych udogodnień, które powoli stają się standardem, takich jak przednie i boczne poduszki powietrzne, komputer pokładowy czy też klimatyzacja z mikrofiltrem. Elektroniczne układy kontrolujące w trakcie jazdy stabilność i promień skrętu zapewniają bezpieczną i płynną jazdę. Model 316i pozostaje kopią większych krewniaków prawie w każdej kategorii. Jednak mniejsze gabaryty powodują, że pasażerowie zajmujący tylne siedzenia auta mogą odczuć pewien dyskomfort.

Inne wady ujawniają crash-testy. Auta BMW spod znaku trójki przez wiele lat nie zdobywały uznania ekspertów z Euro NCAP. Bezpieczeństwo pasażera poprawiono w najnowszej wersji auta, lecz mały samochód zawsze będzie bardziej podatny na uszkodzenia.

Mały abstynent

Prawdziwe zmiany kryją się jednak pod maską. Poprzednie wcielenia auta były typowymi samochodami miejskimi, odpowiednimi na niedzielną wycieczkę do hipermarketu. Nową wersję BMW 316i wyposażono w czterocylindrowy silnik o pojemności 1,9 litra. Prędkość 200 km/h to kres jego możliwości — zresztą w polskich warunkach to całkiem rozsądne ograniczenie.

Znacznie bardziej imponują natomiast inne osiągi — maksymalny moment obrotowy to 165 Nm, i to zaledwie przy 2500 obrotach na minutę. Nie musimy również martwić się o wymagania pokarmowe auta — średnie zużycie paliwa wynosi tylko 7,8 litra na 100 km. W tej sytuacji duży (63 litry) bak jest tylko dodatkowym atutem.