BMW musi docisnąć gaz

opublikowano: 11-04-2018, 22:00

Motoryzacja Wieloletni lider polskiego segmentu premium stracił żółtą koszulkę. I choć nic nie jest przesądzone, bawarczycy mają sporo do nadrobienia

W pierwszym kwartale 2018 r. polscy kierowcy zarejestrowali 17 419 samochodów osobowych marek premium. To o ponad 12 proc. (blisko 1,9 tys. sztuk) więcej niż w analogicznym okresie rok temu. Nie dziwi szybkie tempo wzrostu tego segmentu — dzieje się tak od lat. Zastanawiać może zmiana kolejności w peletonie.

Nieudany start

Tak jak na polskim rynku samochodów osobowych mamy od lat do czynienia z hegemonią Skody (w pierwszym kwartale 2018 r. Czesi z wynikiem ponad 19 tys. rejestracji utrzymali pozycję lidera), tak segment premium należał do BMW. Od ośmiu lat bawarska marka kończyła rok na pierwszym miejscu. Do teraz. Choć do końca roku zostało jeszcze sporo czasu, trudno będzie nadrobić dystans, o jaki wyprzedzili tę markę rywale. Poprzedni rok BMW zakończyło wynikiem 15 649 (wzrost o ponad 25 proc.) nowo zarejestrowanych aut swojej marki. Pozwoliło to na wyprzedzenie Mercedesa (14 805), Audi (13 035) oraz Volvo (9020) oraz na zajęcie, ósmy rok z rzędu, pozycji polskiego lidera segmentu premium, z rynkowym udziałem na poziomie przekraczającym 25 proc.

Po ogłoszeniu przez Samar wyników pierwszego kwartału 2018 r. w siedzibie BMW raczej nie słychać strzelających korków szampana. W ciągu trzech miesięcy tego roku BMW zarejestrowano tylko 2869 razy. To ponad 20-procentowy spadek w porównaniu z pierwszym kwartałem minionego roku, kiedy BMW zarejestrowano 3629 razy. Efekt? BMW spadło na czwarte miejsce. Za Audi (4678, wzrost o 42,2 proc.), Mercedesa (4104, wzrost o 32,8 proc.) i Volvo (3069, wzrost o 3,4 proc.).

Wszystkie modele na pokład

Powody? Złośliwi — choć nie pod nazwiskiem — wskazują na zadyszkę po ubiegłorocznej gonitwie w rynkowym wyścigu będącą wynikiem zbyt ostrej polityki rabatowej. Są też inne domniemane powody.

— Być może duża aktywność w odnawianiu oferty konkurencji przy jednoczesnym zwolnieniu tempa w BMW przełożyła się na większe zainteresowanie aurami konkurencyjnych marek — zastanawia się Paweł Gos, prezes Exact Systems.

Wojciech Drzewiecki, prezes Samaru, uspokaja.

— To, że zeszłoroczny lider pierwszego kwartału spadł na czwarte miejsce, z pewnością niczego nie przesądza. Rok dopiero się zaczął i BMW ma sporo czasu. Pamiętajmy, firma zapowiada w tym roku kilka premier, które mogą odmienić wyniki sprzedaży — mówi Wojciech Drzewiecki.

Owe premiery to m.in model X2 (w sprzedaży od miesiąca) i zupełnie nowe X4 (pojawi się w połowie roku. Poza tym BMW zamierza wprowadzić do oferty ultraluksusowe coupe (seria 8) oraz sportową hybrydę i8 w wersji cabrio. O ile dwa ostatnie modele raczej nie wpłyną znacząco na pozycję w rankingu rejestracji, o tyle dwa pierwsze już mogą. Należą do segmentu suvów, a te są coraz popularniejsze w Polce. BMW ma w rękawie jeszcze jednego asa. Nowy model X3. Choć auto debiutowało pod koniec zeszłego roku, dopiero teraz pierwsze sztuki trafiają do klientów i zaczną być widoczne w statystykach sprzedaży.

Oczywiście konkurencja nie śpi. Mercedes z pewnością powalczy nową klasą A, a Audi będzie kusić m.in nowym A6. Jak wyprzedzenie przez najważniejszych rywali tłumaczy BMW? Spokojnie.

— Od 8 lat nasze auta cieszą się największym zaufaniem polskich klientów. Jesteśmy optymistami, również jeśli chodzi o 2018 r. Obecnie jesteśmy w trakcie największej ofensywy modelowej w historii — w latach 2017 i 2018 wprowadziliśmy i wprowadzimy na rynek ponad 40 nowych i odświeżonych modeli — mówi Katarzyna Gospodarek z polskiego oddziału BMW. © Ⓟ

65,3 proc. Taką część wszystkich kupionych w pierwszym kwartale 2018 r. samochodów osobowych zarejestrowano na firmy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / BMW musi docisnąć gaz