Największy na świecie producent aut luksusowych po raz drugi w tym roku obniżył prognozę sprzedaży. To skutek pogłębiania się globalnego kryzysu finansowego, który ściął zysk w III kw. aż o 63 proc.
— Sprzedaż będzie mniejsza niż przed rokiem — zapowiedział Norbert Reithofer, szef niemieckiego koncernu.
To skutek malejącego popytu m.in. w Stanach Zjednoczonych, gdzie w październiku klienci kupili o 32 proc. mniej aut. Najmocniej odczuł to General Motors, największy motokoncern na świecie (-45 proc.). Sprzedaż BMW spadła o 5 proc. Po informacji kurs spółki we Frankfurcie spadł o 7,6 proc.