Bochnia goni Niepołomice

05-09-2014, 08:49

Bochnia chce być 3xM – małym, mądrym miastem. Trzy firmy już postawiły na strefę aktywności gospodarczej, jest szansa na kolejną.

Gdyby kilkanaście lat temu ówczesne władze zgodziły się na inwestycję Coca-Coli, małopolski samorząd mógłby odcinać kupony. Ale Coca-Cola wybrała Niepołomice, które potem ściągnęły wielki projekt MAN-a.

- Przyznam, że z pewną zazdrością patrzę na Niepołomice. Mam nadzieję, że się nie spóźniliśmy - mówi Stefan Kolawiński, burmistrz Bochni.
30 września nastąpi oddanie strefy aktywności gospodarczej w Bochni. To 60 ha, przygotowanych pod inwestycje, położonych przy autostradzie oraz dwóch drogach wojewódzkich, z których większość należy do Krakowskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Inwestorzy już tu są.

- Werner Kenkel, producent opakowań z Wielkopolski, ulokował u nas oddział. Werner Kenkel Południe powstał z myślą o obsłudze krajów Europy Południowej.

Firma zainwestowała w ubiegłym roku 70 mln zł, a w tym wyda 50 mln zł. Zatrudnia 80 osób. W budowie jest fabryka instalacyjnych płyt warstwowych firmy Gór-Stal, w której ma pracować 80 osób. Halę wybuduje Gerex, firma handlująca oponami, która zatrudni 20 osób - informuje Stefan Kolawiński.

Burmistrz przyznaje, że kilka miesięcy temu było kilku potencjalnych inwestorów, ale ostatecznie żaden nie przystąpił do przetargu na zakup działki. Znów jest szansa na inwestycję.
- Vademecum dobrego gospodarza małego mądrego miasta to tereny inwestycyjne, wyeliminowanie biurokracji, jasny, przejrzysty i skuteczny proces decyzyjny oraz promocja - komentuje Elżbieta Radziszewska, posłanka, która prowadziła krynicki panel 3xM, czyli małe mądre miasta.

Jan Farsky, burmistrz czeskiego miasta Semily, dodaje jeszcze jeden element ważny dla rozwoju małego miasta.

- Żeby przyciągnąć inwestycje, trzeba mieć coś niezwykłego. Naszym atutem są źródła geotermalne. Dzięki nim możemy zaoferować inwestorom tanią energię - mówi Jan Farsky..

Jednak władze miasta natknęły się na nieoczekiwaną przeszkodę.
- Znaleźliśmy firmę gotową zainwestować 35 mln EUR w wykorzystanie źródeł geotermalnych. Przeprowadziliśmy referendum. Z naszych badań wynikało, że 70 proc. mieszkańców jest za. Frekwencja wyniosła 29 proc. 90 proc. głosujących było przeciwnych. Rada miasta musiała wstrzymać projekt - opowiada Jan Farsky.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Bochnia goni Niepołomice