Przed publikacją szacunku przez Eurostat, analityk podważał dane polskiego urzędu, który w piątek ocenił, że gospodarka rosła w I kw. 2009 r. o 0,8 proc. (r/r). Dzisiejsze dane Eurostatu pokazały wzrost o 1,9 proc.
- Różnica między oboma wskaźnikami bierze się stąd, że Eurostat publikuje dane wyrównane sezonowo, a w danych GUS zwraca się głównie uwagę na wzrost niewyrównany. Dlatego dane Eurostatu nie są żadną nowością. Wyrównany wzrost na poziomie 1,9 proc. znalazł się już w piątkowym raporcie GUS – mówi Radosław Bodys.