Skorygowana strata na akcję wyniosła 10,44 USD. Oczekiwano 10,52 USD, ale wynik może nie być adekwatnie porównywalny. Przychody spadły o 1,0 proc. do 17,84 mld USD i były zbliżone do oczekiwań. W minionym kwartale Boeing zanotował odpływ 1,96 mld USD gotówki wobec 310 mln USD rok wcześniej.
Po dziewięciu miesiącach roku strata Boeinga sięga już prawie 8 mld USD, zwraca uwagę Reuters.
Koncern ma problem wynikający z serii wpadek technicznych, które podkopały zaufanie do jakości produkowanych przez niego samolotów. Zmusiło to spółkę do zwolnienia tempa produkcji i zwiększenie nakładów na jej kontrolę i udoskonalenie. W ostatnim czasie ciosem dla Boeinga stał się długotrwały strajk płacowy. W środę pracownicy głosują, czy akceptują propozycje dotyczące wzrostu wynagrodzeń wynegocjowane przez związki zawodowe.
W środę przy okazji publikacji wyników niedawno wybrana na prezesa Kelly Ortberg przedstawiła plan naprawczy, przewidujący „fundamentalną zmianę kultury”.
- To duży statek, który potrzebuje czasu na wykonanie zakrętu, ale kiedy go wykona, ma potencjał stania się znów wielkim – oświadczyła.
Akcje Boeinga tanieją o 0,7 proc. w handlu przedsesyjnym. W tym roku wartość rynkowa koncernu spada o 38 proc. To drugi najmocniej przeceniony w tym roku blue chip ze Średniej Przemysłowej Dow Jones. Największy spadek wartości notuje Intel (-55 proc.).
