Boeing pod lupą Pentagonu

Agnieszka Morawiecka
opublikowano: 2003-09-19 00:00

Pentagon rozpoczął śledztwo w sprawie przecieków przy kontrakcie wartym miliony dolarów. W sprawę zamieszany jest Boeing.

Departament Obrony USA prowadzi dochodzenie w sprawie dostarczania przez pracowników Pentagonu informacji, które pomogły Boeingowi wygrać kontrakt wartości blisko 22 mld USD (88 mld zł). Rywalem amerykańskiej spółki był Airbus, z którym walczy o dominację na rynku.

— Mamy wystarczające dowody, by rozpocząć śledztwo — zapewnił Joseph Schmitz, generalny inspektor Pentagonu.

W grudniu 2001 r. Air Force zdecydował, że wyleasinguje 100 Boeingów 767 i przerobi je na zbiornikowce dla armii z opcją ewentualnego zakupu maszyn. Pentagon twierdzi, że ma dowody na to, że Boeing przed przetargiem na dostawę maszyn miał wgląd do wyceny sporządzonej przez Airbusa — właśnie dzięki przeciekom z amerykańskiego biura Pentagonu. To pozwoliło mu przedstawić atrakcyjniejsze warunki umowy. A było o co walczyć, bowiem wartość umowy sięgnęła 22 mld USD (88 mld zł). Boeing jednak odpiera zarzuty.

— Nie otrzymaliśmy żadnych wcześniejszych informacji przed umową leasingu samolotów — twierdzi Doug Kennett, rzecznik prasowy spółki.

To nie pierwsza sprawa, w którą zamieszany jest Boeing. W 1996 r. Kenneth Branch, inżynier i menedżer zatrudniony przez Lockheeda Martina, w trakcie rozmowy o pracę w Boeingu zdradził plany „rakietowe” swojego pracodawcy. Kilka miesięcy później pracował już przy programie realizowanym przez Boeinga. Dane dostarczone przez Brancha pozwoliły Boeingowi wygrać wielomiliardowy przetarg na produkcję rakiet nowej generacji na zlecenie amerykańskiego rządu.

Możesz zainteresować się również: