Poziom gotówki trzymanej przez inwestorów zarządzających łącznie 872 mld USD aktywów jest najwyższy od września 2001 roku, co według BofA można uznać za „skrajnie niedźwiedzi” sygnał. Zarządzający funduszami wskazują jako największe ryzyko „jastrzębie” banki centralne. Kolejne miejsce zajmuje globalna recesja. Obawy stagflacji są najwyższe od 2008 roku.

Uczestnicy badania wskazują, że pomimo możliwego wzrostowego rajdu w „rynku niedźwiedzia”, rynek akcji nie osiągnął jeszcze dna. Wykazało ono także największą od 2006 roku grę na spadek cen akcji spółek technologicznych.
Ogólnie, inwestorzy stawiają na gotówkę, surowce, spółki ochrony zdrowia i dóbr codziennego użytku. Oczekują spadku cen akcji spółek technologicznych, a także spadków na rynkach akcji Europy i gospodarek wschodzących. Prognozują, że na tzw. Fed put, czyli działania banku centralnego mającej dać wsparcie rynkowi akcji, można liczyć przy spadku S&P500 do 3529 pkt., czyli o ok. 12 proc. poniżej obecnej wartości indeksu.
