Oferta dotyczy tylko bogatych. Transakcja zakupu nieruchomości musi mieć wartość co najmniej 2 mln EUR, a inwestycja w obligacje, akcje lub udziały 2,5 mln EUR. Chętnych jednak nie brakuje. Minister finansów Harris Georgiades mówił niedawno, że wydano 2000 takich paszportów z czego połowę otrzymali Rosjanie. Cypr na tym skorzystał. Zagraniczne inwestycje wyniosły tam ok. 4 mld EUR w ubiegłym roku. To prawie 25 proc. PKB Cypru.

Jeden z beneficjentów ujawnił Bloombergowi jak poprowadził swoje sprawy. Mężczyzna był członkiem władz spółki telekomunikacyjnej w Moskwie. Po pierwsze, kilka lat temu przeniósł majątek do spółki w Holandii. Potem zaczął szukać kraju z „dobrym” paszportem. Cypr wygrał rywalizację m.in. z Maltą, bo można było tam załatwić sprawy najłatwiej i najszybciej. W sierpniu ubiegłego roku kupił dwie wille w Limasol za łącznie 5 mln EUR. W grudniu dostał cypryjski paszport. Dzięki niemu Rosjanim może swobodnie podróżować do 147 krajów świata bez konieczności wcześniejszego zdobycia wizy. Główna zaleta posiadania cypryjskiego paszportu jest jednak inna.
- Największym powodem skłaniającym rosyjskich biznesmenów do przenoszenia pieniędzy na Cypr czy inne miejsce jest strach przed ich utratą – powiedziała Swietłana Liedajewa z fińskiego uniwersytetu w Aalto. - Rosja jest niestabilna politycznie, a bogaci Rosjanie muszą liczyć się z konfiskatą wszystkich pieniędzy oraz wtrąceniem rankiem któregoś dnia do więzienia – dodała.