Bogaty czy biedny – dołożyć i tak musi…

DI
opublikowano: 2013-03-25 11:58

Które samorządy dokładają najwięcej do oświaty? Którym udało się zmieścić z wydatkami w rządowej puli? Odpowiedzi na te pytania szukał Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich. Mogą być zaskakujące…

Według eksperta, który przeanalizował dane z 2011 r.,  samorządy dołożyły z własnej kieszeni do edukacji aż 10,6 mld zł. Rządowych pieniędzy starczyło zaledwie 119 gminom  (4,9 proc.), 93 powiatom (29,6 proc.), jednemu miastu na prawach powiatu  (1,5 proc.) i województwu (6,3 proc.).
- Aż 92,3 proc. samorządów dokłada do subwencji i dotacji (…) Nieprawdopodobne, ale prawdziwe jest to, że w 2011 roku były gminy, które na zadania bieżące przeznaczały nawet trzy razy więcej niż otrzymywały środków z budżetu państwa! – zauważa Marek Wójcik.
Co ciekawe, najbardziej do edukacji dokładają bogate gminy (Kleszczów, Międzyzdroje, Polkowice) i … ubogie powiaty z niedużą liczbą mieszkańców (m.in. szydłowiecki, sejneński i hajnowski).

Więcej