Bogdanka (jeszcze) trzyma koszty

Na ustępstwa w sprawie wynagrodzeń poszły już PGG i JSW. Nie ułatwi to zadania oszczędnej Bogdance, która przewiduje powrót gorszych czasów

Lubelska kopalnia Bogdanka wyrasta na ostatnią z państwowych firm górniczych, której hossa cenowa nie przekonała do podwyższenia pracownikom wynagrodzeń. W środę pracownikom uległ zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) i postanowił przywrócić świadczenia, które zawiesił „w gorszych czasach”. W 2018 r. wypłaci świadczenia w wysokości około 350 mln zł, a w 2019 r. 200 mln zł. Dla Bogdanki to złe wieści.

PRYMUS W KOSZTACH:
Zobacz więcej

PRYMUS W KOSZTACH:

Bogdanka, której prezesem jest Krzysztof Szlaga, zawsze wyróżniała się na rynku niskimi kosztami. Sprzyja jej zarówno geologia, jak też brak innych dużych pracodawców w regionie. Marek Wiśniewski

Przyjdą gorsze czasy

— Bogdanka trzyma nadal koszty w ryzach, ale jestem przekonany, że presja ze strony pracowników rośnie. Decyzja JSW umocni załogę Bogdanki w żądaniach, więc można oczekiwać, że w tym roku spółka zmierzy się z podwyżkami — uważa Paweł Puchalski, szef działu analiz Domu Maklerskiego BZ WBK.

— Zakładam, że Bogdanka też w końcu zdecyduje się na podwyżki, ale ich skala będzie prawdopodobnie mniejsza niż na Śląsku. Kopalnia jest największym pracodawcą w regionie, co poprawia jej pozycję negocjacyjną — dodaje Bartłomiej Kubicki, analityk Societe Generale.

Paweł Puchalski spodziewa się w Bogdance podwyżek równych poziomowi inflacji. Na około 3-procentowy wzrost pensji w lubelskiej kopalni stawia też Bartłomiej Kubicki. Bogdanka, którą od prywatnych funduszy przejęła w 2015 r. państwowa Enea, osiągała zyski nawet w trudnych latach, kiedy Polska Grupa Górnicza (PGG), Katowicki Holding Węglowy i Jastrzębska Spółka Węglowa były na krawędzi bankructwa. Dyscyplinę trzyma do dziś.

— Ceny węgla energetycznego są po prostu za wysokie. Nie utrzymają się. Dlatego trzeba cały czas „siedzieć na kosztach”, pracować nad efektywnością. Gorsze czasy znów przyjdą — mówił niedawno w Katowicach Krzysztof Szlaga, prezes Bogdanki (cytowany przez PAP).

A gdzie dywidenda?

Pracowników podwyżki pensji cieszą, akcjonariuszy nie zachwycają. Notowania JSW zniżkowały na czwartkowej sesji. — Porozumienie oznacza wzrost kosztów o około 30 proc. Zdziwiła mnie skala ustępstw zarządu JSW — podkreśla Bartłomiej Kubicki.

— Wczorajsza decyzja JSW jest niekorzystna dla wyceny spółki, ale rzeczywiście skala poprawy wyników w jakimś stopniu uzasadnia tę decyzję. Ważne jest jednak, aby wszyscy interesariusze spółki byli traktowani jednakowo. Dlatego jeśli spółka ogłasza fantastyczne wyniki i jest skłonna się nimi dzielić, to poza podwyżką wynagrodzeń powinna ogłosić również powrót do wypłaty dywidendy na poziomie 30 proc. — uważa Paweł Puchalski.

JSW rzeczywiście skokowo poprawiła wyniki. Po dziewięciu miesiącach ma 1,79 mld zł zysku netto, podczas gdy w tym samym czasiew 2016 r. było 286,4 mln zł straty netto. Lepsze wyniki to jednak efekt rosnących globalnych cen węgla koksowego. — Perspektywy cenowe dla węgla koksowego nie są wzrostowe — uważa Bartłomiej Kubicki.

PGG też płaci więcej

Przywrócenie świadczeń sprzed trudnych czasów zapowiedziała też w listopadzie PGG, największa w Polsce firma górnicza. Formalnie wystąpili w tej sprawie Krzysztof Tchórzewski i Grzegorz Tobiszowski, minister i wiceminister energii. To oni zapowiedzieli, że PGG uruchomi 30 proc. świadczenia nazywanego „czternastką”, przysługującego w związku z wynikami tego roku. Co na to analitycy?

— Na temat zmian poziomu kosztów w PGG trudno jest mi się wypowiadać, jako że ani spółka, ani jej udziałowcy [spółki giełdowe — red.] nie udostępniają na ten temat żadnych informacji — mówi Paweł Puchalski. Udziałowcami PGG są m.in. PGE, PGNiG, Energa i Enea. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Bogdanka (jeszcze) trzyma koszty