Khan przyznał, że do Polski trafił, ponieważ brytyjskie władze odmówiły mu przyznania wizy. Pierwotnie planowano bowiem dokończyć zdjęcia z Londynie.
- Cieszę się jednak, że przyleciałem do Warszawy, by dokończyć film. Polska jest pięknym krajem, a Warszawa to miasto moich marzeń. Chciałbym, by coraz więcej producentów z Bollywood wybierałoby ten kraj, ponieważ dostępne są tu wszystkie techniczne udogodnienia. Czego więcej chcieć! Polacy są bardzo wyrozumiali i przyjaźni – powiedział.
Reżyser Sajid Nadiadwala również był zadowolony ze współpracy z władzami polskimi.
- Nasza współpraca z polskim Ministerstwem Turystyki była doskonała. Ministerstwo zaoferowało zniżki dla 70 osób z naszej ekipy w pięciogwiazdkowym hotelu. Nasz lokalny partner, Film Polska, spełniał wszystkie nasze zachcianki. Nasza doświadczenie jest po prostu fantastyczne – powiedział.

