"Ten rok poświęcony będzie przede wszystkim kontynuacji konsolidacji operacyjnej wszystkich spółek grupy, tak by osiągnąć spodziewane efekty synergii" - powiedział PAP Wojciechowicz.
Grupa powstała w 2008 roku poprzez połączenie spółki Bomi ze spółką Rast i poprzez przejęcie 95 proc. akcji spółki Rabat Pomorze. Wyniki spółek są konsolidowane od sierpnia ubiegłego roku.
"Liczymy, że do końca czerwca wszystkie mechanizmy operacyjne, które powinny działać, będą wdrożone i drugie półrocze będzie ustabilizowanym okresem pracy, w którym będzie widać wszystkie efekty połączenia" - powiedział prezes.
Zdaniem Wojciechowicza efekty synergii będą widoczne zarówno w obszarze zakupowym, jak i sprzedażowym.
"Możemy mieć wspólne zakupy korporacyjne, zarówno produktowe, jak i usług. W obszarze sprzedażowym można prowadzić sprawniejszy marketing dla całej grupy, można dużo zrobić w zakresie unifikacji modeli handlowych" - powiedział.
"Pierwszym odczuwalnym efektem będzie zmniejszenie kosztów zarządzania o kilka procent" - dodał.
Grupa Bomi zamierza w tym roku kontynuować rozwój organiczny. Planuje otworzyć pięć delikatesów i dwa supermarkety.
Na koniec 2008 roku grupa Bomi miała 32 delikatesy i 20 supermarketów. "W nowe sklepy i rewitalizację starych chcemy zainwestować kilkadziesiąt milionów, mamy zapewnione finansowanie" - powiedział Wojciechowicz.
Bomi informowało wcześniej, że chce się rozwijać w trzech kierunkach. W segmencie delikatesów spółka planuje rozwój organiczny. W segmencie supermarketów spółka zamierza rosnąć organicznie i poprzez przejęcia sieci handlowych i pojedynczych sklepów. Bomi chce też rozwijać franczyzę.
Wojciechowicz powiedział, że spółka powróci do rozmów na temat akwizycji w drugiej połowie roku.
"W ubiegłym roku poprzedni zarząd prowadził rozmowy na temat akwizycji. My te rozmowy będziemy kontynuować, wrócimy do nich po reorganizacji przedsiębiorstwa, za kilka miesięcy" - powiedział prezes.
"W tej chwili mamy taki potencjał, że nie musimy szybko iść do przodu. Musimy spokojnie realizować swoją politykę handlową i rozwojową, by spółka stała się przewidywalną na następne 3-5 lat" - powiedział Wojciechowicz, dodając, że spółka może zwiększać przychody poprzez rozwój franczyzy.
W dłuższej perspektywie grupa Bomi nie wyklucza ekspansji zagranicznej.
"W tym roku na pewno nie wyjdziemy za granicę. Trzeba będzie zapanować nad rynkiem wewnętrznym. Jednak w przyszłości czemu nie, zobaczymy jak się ukształtuje sąsiadujący rynek i wrócimy do kontaktów, które posiadamy w Europie Wschodniej" - powiedział prezes.
W połowie lutego Bomi przedstawi strategię i prognozę wyników na ten rok.