Bomi czeka na efekt synergii

PAP
opublikowano: 2009-01-29 20:20

Bomi chce się w tym roku skupić na konsolidacji operacyjnej całej grupy. W drugiej połowie roku może wrócić do rozmów na temat akwizycji. Na rozwój organiczny spółka wyda w tym roku kilkadziesiąt milionów złotych, planuje otworzyć pięć delikatesów i dwa supermarkety - powiedział w rozmowie z PAP Andrzej Wojciechowicz, prezes grupy Bomi.

"Ten rok poświęcony będzie przede wszystkim kontynuacji konsolidacji operacyjnej wszystkich spółek grupy, tak by osiągnąć spodziewane efekty synergii" - powiedział PAP Wojciechowicz.

Grupa powstała w 2008 roku poprzez połączenie spółki Bomi ze spółką Rast i poprzez przejęcie 95 proc. akcji spółki Rabat Pomorze. Wyniki spółek są konsolidowane od sierpnia ubiegłego roku.

"Liczymy, że do końca czerwca wszystkie mechanizmy operacyjne, które powinny działać, będą wdrożone i drugie półrocze będzie ustabilizowanym okresem pracy, w którym będzie widać wszystkie efekty połączenia" - powiedział prezes.

Zdaniem Wojciechowicza efekty synergii będą widoczne zarówno w obszarze zakupowym, jak i sprzedażowym.

"Możemy mieć wspólne zakupy korporacyjne, zarówno produktowe, jak i usług. W obszarze sprzedażowym można prowadzić sprawniejszy marketing dla całej grupy, można dużo zrobić w zakresie unifikacji modeli handlowych" - powiedział.

"Pierwszym odczuwalnym efektem będzie zmniejszenie kosztów zarządzania o kilka procent" - dodał.

Grupa Bomi zamierza w tym roku kontynuować rozwój organiczny. Planuje otworzyć pięć delikatesów i dwa supermarkety.

Na koniec 2008 roku grupa Bomi miała 32 delikatesy i 20 supermarketów. "W nowe sklepy i rewitalizację starych chcemy zainwestować kilkadziesiąt milionów, mamy zapewnione finansowanie" - powiedział Wojciechowicz.

Bomi informowało wcześniej, że chce się rozwijać w trzech kierunkach. W segmencie delikatesów spółka planuje rozwój organiczny. W segmencie supermarketów spółka zamierza rosnąć organicznie i poprzez przejęcia sieci handlowych i pojedynczych sklepów. Bomi chce też rozwijać franczyzę.

Wojciechowicz powiedział, że spółka powróci do rozmów na temat akwizycji w drugiej połowie roku.

"W ubiegłym roku poprzedni zarząd prowadził rozmowy na temat akwizycji. My te rozmowy będziemy kontynuować, wrócimy do nich po reorganizacji przedsiębiorstwa, za kilka miesięcy" - powiedział prezes.

"W tej chwili mamy taki potencjał, że nie musimy szybko iść do przodu. Musimy spokojnie realizować swoją politykę handlową i rozwojową, by spółka stała się przewidywalną na następne 3-5 lat" - powiedział Wojciechowicz, dodając, że spółka może zwiększać przychody poprzez rozwój franczyzy.

W dłuższej perspektywie grupa Bomi nie wyklucza ekspansji zagranicznej.

"W tym roku na pewno nie wyjdziemy za granicę. Trzeba będzie zapanować nad rynkiem wewnętrznym. Jednak w przyszłości czemu nie, zobaczymy jak się ukształtuje sąsiadujący rynek i wrócimy do kontaktów, które posiadamy w Europie Wschodniej" - powiedział prezes.

W połowie lutego Bomi przedstawi strategię i prognozę wyników na ten rok.