Boom w fotowoltaice, stagnacja w wietrze

W przygotowaniu jest więcej inwestycji w elektrownie słoneczne, niż ich dzisiaj działa, a wiatraki próbują przełamać impas — wynika z danych IEO.

Instytut Energetyki Odnawialnej (IEO), który prowadzi bazy projektów fotowoltaicznych (PV) produkujących prąd ze słońca, i wiatrowych w Polsce oszacował potencjał wzrostu obu tych sektorów.

Słońce na fali

Z analizy IEO wynika, że w fotowoltaice wydano więcej pozwoleńbudowlanych dla projektów PV niż wynosi łączna moc funkcjonujących już projektów. Tych pozwoleń jest też już więcej niż wynosi wolumen przewidziany na tegoroczną aukcję na wsparcie (wynosi co najmniej 800 MW). „Widać wyraźny trend wzrostowy, niewątpliwie nowych pozwoleń budowlanych w kolejnych miesiącach będzie przybywać” — przekonują eksperci IEO. Jeśli dany projekt nie zmieści się w aukcji, to — jak przypomina IEO — może sięgnąć po umowy typu PPA (power purchase agreement) wiążące długoterminowo wytwórcę energii z jej odbiorcą.

Tegoroczne aukcje dla OZE odbędą się w dniach 5–26 listopada, 2–6 grudnia oraz 9–13 grudnia. Dla projektów PV przeznaczony jest koszyk do 1 MW. Ponadto, jak wskazuje projekt rozporządzenia Ministerstwa Energii, na aukcję w 2020 r. przewidziano0,5 GW dla projektów wiatrowych i PV poniżej 1 MW. IEO szacuje, że na dwa miesiące przed końcem 2019 r. moc w koncesjonowanych instalacjach PV jest już dwa razy większa niż w 2018 r. i wynosi 316 MW.

Wiatr próbuje dmuchać

O ile fotowoltaika przeżywa boom, o tyle wiatr wychodzi z głębokiej stagnacji. IEO przypomina, że do 2016 r. przyrost mocy zainstalowanej w elektrowniach wiatrowych był stabilny i wynosił średnio około 35 proc. rocznie. Tymczasem po 2016 r. nie przekracza 1 proc. To efekt wprowadzenia tzw. ustawy odległościowej, która w praktyce uniemożliwiła stawianie nowych wiatraków.

„Ponad dwa razy większa moc projektów na etapie umowy o przyłączenie od mocy projektów z wydanym pozwoleniem budowlanym pokazuje, że zablokowano ogromny potencjał.Te projekty mogłyby zostać dokończone, gdyby nie wprowadzono niekorzystnych przepisów” — uważają eksperci IEO.

Są jednak projekty, które otrzymały pozwolenia w 2016 r. i nadal mogą zostać wybudowane. IEO szacuje, że jest ich około 2,48 GW. „Te projekty mają szansę na udział w tegorocznej aukcji OZE. Koszyk dla instalacji wiatrowych i PV powyżej 1 MW jest przewidziany aż na 2,5 GW. Z kolei w 2020 r. przewidziano 1 GW dla projektów wiatrowych i PV powyżej 1 MW” — przypomina IEO.

5,88 GW Tyle, według danych Urzędu Regulacji Energetyki, wynosi łączna moc wiatraków kręcących się na polskiej ziemi.

316 MW Tyle, według danych Instytutu Energetyki Odnawialnej, wynosi moc w koncesjonowanych instalacjach fotowoltaicznych w Polsce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu