Borek Wlkp. zamierza budować oczyszczalnię

Piotr Wielicki
opublikowano: 2000-11-21 00:00

Borek Wlkp. zamierza budować oczyszczalnię

Na realizację inwestycji władze samorządowe przeznaczyły 6,5 mln złotych

Na początku przyszłego roku w Borku Wlkp. rozpocznie się budowa nowej oczyszczalni ścieków. Inwestycja jest związana z realizowanym obecnie zbiornikiem retencyjnym Jeżewo. Obie inwestycje są elementem koncepcji regulacji gospodarki wodno-ściekowej w gminie.

Budowa nowej oczyszczalni zaplanowana jest na dwa lata. Obiekt zostanie oddany do użytku w połowie 2003 r. Marian Jańczak, burmistrz miasta, szacuje, że budowa oczyszczalni będzie kosztować 6,5 mln zł i ma nadzieję, że inwestycja zostanie w 50 proc. sfinansowana z dotacji Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Wykonawca ma być wyłoniony w drodze przetargu.

— Stara oczyszczalnia ma być wkrótce zamknięta. Nie opłaca się bowiem jej modernizacja. Dlatego postanowiliśmy, że wybudujemy nową — mówi Marian Jańczak.

Zbiornik za 12 mln zł

Budowa oczyszczalni wiąże się z realizacją zbiornika retencyjnego w położonej obok Borku Wlkp. wsi Jeżewo. W tym roku zakończony zostanie pierwszy etap tej inwestycji. Firma Hydrowat z Konina, która jest wykonawcą obiektu, zrealizuje do końca grudnia zadania za 2 mln zł.

— W tym roku doprowadzona zostanie do zbiornika energia elektryczna z pobliskiego Jeżewa. Musimy także usunąć drzewa, zbudować drogę dojazdową do zapory oraz przygotować fundamenty pod zaporę czołową — dodaje Marian Jańczak.

Kolejne dwa etapy rozłożone są na lata 2001 i 2002. Całkowity koszt budowy zbiornika retencyjnego Jeżewo wraz elektrownią wodną szacowany jest na 12 mln zł. Obiekt ma być ukończony w sierpniu 2003 r.

Zdaniem Mariana Jańczaka, dzięki inwestycji skanalizowana zostanie ponad połowa gminy.

Budowa zbiornika retencyjnego wraz z elektrownią wodną oraz planowana realizacja nowej oczyszczalni związane są z przygotowywaną przez władze Borku Wlkp. koncepcją rozwiązań odbioru ścieków. Gmina chce bowiem uregulować na swoim terenie gospodarkę wodno-ściekową.

Regulacja ścieków

— Stan sanitarny gminy nie jest najlepszy. Aby otrzymać co najmniej trzecią klasę czystości zbiornika, musieliśmy zdecydować się na budowę oczyszczalni — twierdzi Marian Jańczak.

Władze samorządowe zastanawiają się, w jaki sposób przekonać mieszkańców okolicznych wsi do dbania o środowisko naturalne.

— Społeczeństwo naszej gminy musi być w tej sprawie bardziej zdyscyplinowane. W przeciwnym wypadku może dojść do zanieczyszczenia zbiornika zarówno przez ścieki komunalne, jak i te pochodzące z gospodarstw indywidualnych.

OKIEM EKSPERTA

Środki powinny się znaleźć

Każdego roku do WFOŚiGW wpływa około 300 wniosków o dofinansowanie proekologicznych inwestycji. Z tego około 200 wniosków rozpatrujemy pozytywnie, a następnie podpisujemy umowy z gminami. W związku z tym na inwestycje związane z gospodarką wodnościekową i ochroną wód przeznaczymy około 50 proc. naszych środków.

Planujemy, że w 2001 r. na proekologiczne inwestycje przeznaczymy około130 mln zł. Nie wiadomo jeszcze, ile środków z tej sumy zabezpieczy potrzeby budowanych oczyszczalni. Chcemy jednak, aby priorytetowe były te obiekty, których moc przerobowa nie będzie mniejsza niż 300 m sześc. na dobę. Nie oznacza to jednak, że mniejsze oczyszczalnie nie mają szans na dofinansowanie ze strony Funduszu. Chodzi jednak o to, by te zadania były wpisane do gminnego programu gospodarki wodno-ściekowej. Wówczas będzie wiadomo, że gminie w zupełności wystarczy mniejsza oczyszczalnia.

Istotnym problemem, którym również zajmiemy się w najbliższych latach, będzie dociążanie istniejących oczyszczalni przez budowanie sieci kanalizacyjnych. Zakładam, że osiągnięcie unijnych wymogów możliwe jest u nas nie wcześniej niż za kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat.