Boryszew zaoferował za mało za zakup nieujawnionej z nazwy spółki z branży automotive.
"Doradca w procesie zbycia spółki poinformował Boryszew, że kwota zaproponowana w ofercie wstępnej, niewiążącej, złożonej 4 kwietnia 2011 r., nie odzwierciedla oczekiwanej wartości sprzedaży przedsiębiorstwa" — podał zarząd Boryszewa w komunikacie.
Doradca nie wykluczył możliwości powrotu do negocjacji z Boryszewem. Chodzi o grupę zatrudniającą około 1000 pracowników w pięciu zakładach produkcyjnych.
Boryszew ma już w grupie Maflow, włoskiego producent przewodów klimatyzacyjnych. Stara się o przejęcie kilku innych przedsiębiorstw z branży motoryzacyjnej.