BOŚ ma plan pięcioletni

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 25-06-2009, 00:00

Klienci indywidualni mają być dostawcami gotówki. Zyski bank wyciśnie ze

Klienci indywidualni mają być dostawcami gotówki. Zyski bank wyciśnie ze

śmieci i energii odnawialnej.

Rada nadzorcza Banku Ochrony Środowiska (BOŚ) zaakceptowała średnioterminową strategię zarządu rozpisaną na pięć lat. W 2013 r. BOŚ ma być co najmniej dwa razy większy, trzy-cztery razy bardziej zyskowny, mocno osadzony w rynkowych niszach związanych z projektami ekologicznymi, przy tym aktywny na rynku detalicznym. Takie są ogólne założenia strategii.

Po pierwsze, detal

W przeciwieństwie do poprzednich planów rozwojowych banku najnowsza wersja dużą uwagę poświęca klientom indywidualnym. BOŚ chce przekształcić detal z nibynóżki, w silną nogę biznesową. Pięcioletni plan zakłada kilkakrotne zwiększenie liczby klientów. Teraz BOŚ prowadzi około 200 tys. rachunków detalicznych.

— Mamy sieć stu oddziałów i wolne moce przerobowe. Przy niewiele większych nakładach sił i środków już dziś możemy obsługiwać dwa razy więcej klientów niż teraz — uważa Mariusz Klimczak, prezes BOŚ.

Bank jest dopiero na początku drogi, ale są to całkiem zachęcające początki. Nieźle sprzedaje się nowe konto oszczędnościowe. W ciągu miesiąca od debiutu bank otworzył 15 tys. rachunków. Plan na koniec roku to 50 tys.

Dobrze sprzedaje się kredyt hipoteczny z kilkuletnią karencją spłaty kapitału. Miesięcznie na rynek trafia 100 mln zł. Przy marży na poziomie 2,5-3,5 proc. bank tylko z tej linii biznesowej ma około 2 mln zł czystego zysku miesięcznie.

Zysk na drugim planie

W tym roku jednak nie o zyski chodzi. W strategii znajdują się one na drugim miejscu. Najbliższe lata mają zostać poświęcone na inwestycję w rozwój. Na profity przyjdzie czas. Mariusz Klimczak przewiduje, że pierwsze znaczniejsze powinny pojawić się w przyszłym roku. Natomiast w 2013 r. bank powinien wykazywać roczne zyski na poziomie 250 mln zł — zakłada strategia.

Najważniejszym źródłem wysokomarżowych przychodów nie będzie jednak detal. Ma on być głownie źródłem depozytów i przychodów prowizyjnych. BOŚ nie zamierza ścigać się też z dużymi bankami uniwersalnymi ani specjalistami od consumer finance. Głównym generatorem przychodów ma być segment korporacyjny, przy czym w BOŚ obejmuje on przede wszystkim samorządy. Firmy — małe i średnie — stanowią jedną trzecią.

— Już jesteśmy liderem w finansowaniu rozmaitych infrastrukturalnych projektów proekologicznych, np. budowy oczyszczalni. Chcemy bardzo mocno wejść na rynek utylizacji śmieci i odpadów oraz energii odnawialnej — zapowiada Mariusz Klimczak.

To stosunkowo bezpieczny a niewymagający wielkiego zaangażowania kapitałowego biznes. Bank rezerwuje sobie na tego typu projekty około miliarda złotych.

Przy intensywnym rozwoju pod koniec przyszłego roku BOŚ trzeba będzie dokapitalizować. Mariusz Klimczak nie wyklucza, że bank sięgnie po pieniądze z giełdy. Pozwoliłoby to zwiększyć płynność akcji, a obecnym akcjonariuszom dało okazję do wyjścia z inwestycji.

Detal będzie

wyzwaniem

Widać, że w banku zapanował nowy duch. Pojawiło się kilka nowych ciekawych produktów, które zostały zauważone przez rynek. Wcześniej też miał dobre pomysły, ale nie były tak promowane. To dobrze, że BOŚ inwestuje w marketing, ponieważ na konkurencyjnym rynku trudno zaistnieć bez kampanii reklamowej.

Zarząd postanowił również wyraźnie odciąć się od niektórych projektów z przeszłości. Na krótką metę może to nieco popsuć wizerunek banku, ale w dłuższej perspektywie powinno przynieść korzyści.

Przyszłość BOŚ trudno przewidywać bez znajomości szczegółów strategii. Wejść mocniej na rynek detaliczny próbowali już Szwedzi z SEB [w przeszłości współwłaściciele BOŚ — red.]. Nie jest to łatwe przedsięwzięcie, zwłaszcza w obecnej sytuacji rynkowej. Inni gracze mają przewagę konkurencyjną w postaci doskonalszych systemów IT. Z całą pewnością jest to bank z perspektywami, mocny w niszy ekologicznej, z której nie powinien rezygnować.

Artur Szeski

dyrektor w Fitch Ratings

Eugeniusz

Twaróg

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu