Boski Cristiano zagra dla Oshee

KAJ
opublikowano: 2012-06-27 00:00

Polski producent izotoników kupił licencję od Realu Madryt i Liverpoolu. Idzie na całość, grając o dziesiątki milionów złotych.

Kluby piłkarskie warte w sumie ponad 2,5 mld USD (8,5 mld zł), mające w dorobku ponad setkę trofeów, a na dokładkę Cristiano Ronaldo, Iker Casillas, Kaka, Steven Gerrard jako motory napędowe marketingu. Tak Oshee, wicelider polskiego rynku napojów izotonicznych (27 proc. udziału), atakuje konkurencję.

— Dopieszczanie umowy z Realem Madryt i Liverpoolem na wykorzystanie wizerunku klubów i piłkarzy na produkcie trwało kilka miesięcy. Teraz ruszamy z ostrą kampanią reklamową, ambasadorem produktu będzie Jerzy Dudek. Oczekujemy wzrostu sprzedaży o 90 proc. w tym roku. Butelki z podobiznami piłkarzy obu klubów są już w magazynach. Dla nas, polskiej firmy z Krakowa i trójki chłopaków działających od trzech lat na rynku, to wielkie wydarzenie. Real pierwszy raz w historii udzielił takiej licencji w kategorii napojów — przekonuje Dariusz Gałęzewski, jeden z właścicieli Oshee.

Podgryzanie Coca-Coli

Według informacji „Pulsu Biznesu”, kontrakty z klubamisą kilkuletnie i kosztują kilka milionów złotych. Sam Oshee w zeszłym roku miał ok. 35 mln zł przychodów i siedmiocyfrowy zysk.

— Umowy nie są tanie jednak musimy grać ofensywnie, by nie zostać na aucie — podkreśla Gałęzewski, który jeszcze kilka lat temu pracował jako szef sprzedaży w FoodCare. FoodCare, produkuje konkurencyjny napój 4Move. Wiesław Włodarski, prezes FoodCare przekonuje, że jego firma pracuje nad pozyskaniem znanego nazwiska do promocji.

— Nie narzekamy na sprzedaż. Rośnie w tempie niemal 400 proc., porównując do zeszłego roku — wyjaśnia Wiesław Włodarski, którego napój ma ponad 15-procentowy udział w rynku. 4Move rozwija się głównie kosztem lidera rynku Powerade, należącego do Coca-Coli, i Gatorade z grupy Pepsi. Udziały Powerade stopniały o 15 proc. przez ostatnie 18 miesięcy, a Gatorade skurczył się 4-krotnie.

Apetyt FoodCare

— Oshee sprzedaje się 40 proc. lepiej niż rok temu, jednak widzimy, że możemy jeszcze podkręcić tempo. Przy EURO 2012 bardzo mocno promuje się Powerade, jednak po mistrzostwach ruszamy z kontrofensywą — zapowiada Dariusz Gałęzewski. Według szacunków, w tym roku rynek izotoników będzie wart 180 mln zł. Niedużo? Być może, ale to dopiero początek.

— To bardzo obiecujący segment. Za cztery lata będzie wart nawet 0,5 mld zł — szacuje Wiesław Włodarski. W tym roku Oshee celuje w przychody rzędu 60 mln zł, Powerade będzie miał ich około 90 mln zł, a 4Move zgarnie 30 mln zł. W 2016 r. przychody lidera izotoników będą oscylować wokół 200 mln zł. Kto nim będzie? — Daję sobie 3-4 lata na to, by przegonić Coca-Colę — zapowiada Wiesław Włodarski.

300 proc. Nawet tyle więcej wydadzą Polacy na izotoniki w 2016 r. niż w 2012 r.

50 proc. O tyle urośnie rynek napojów izotonicznych w tym roku.