BP i WBR: możliwa fuzja

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 1999-08-11 00:00

BP i WBR: możliwa fuzja

Kończą się rozmowy dotyczące wejścia kapitałowego Banku Pocztowego do Wielkopolskiego Banku Rolniczego. Nowy inwestor z pakietem prawie 29 proc. akcji będzie na razie udziałowcem strategicznym, jednak już myśli o przejęciu WBR.

Bank Pocztowy ma objąć czwartą emisję akcji WBR o wartości 3,5 mln zł i odkupić walory pierwszej emisji za 1,5 mln zł. Dzięki temu jego udział w kapitale wyniesie prawie 29 proc. Będzie miał też nieco ponad 25 proc. głosów na WZA.

To właśnie założeniom umowy z Bankiem Pocztowym ma być poświęcone m.in. walne zgromadzenie akcjonariuszy WBR, które zaplanowano na 25 sierpnia.

— Wejście partnera strategicznego, to nie połączenie banków. Nadal zamierzamy pozostać samodzielni. To zaangażowanie ma pozwolić obu instytucjom finansowym na dotarcie do nowych klientów. Chcemy także, by wspólne produkty i usługi były dostępne w większej sieci placówek — informuje Andrzej Raicherd, prezes WBR.

Nieco inaczej patrzy na to Bank Pocztowy.

— Teraz wchodzimy kapitałowo, jednak niewykluczone, że na tym nie poprzestaniemy. W przyszłości nie wykluczamy fuzji z WBR — twierdzi Mariusz Krupa, rzecznik Banku Pocztowego.

Jednak podkreśla, że w tej chwili najważniejsze jest dla jego instytucji pozyskanie od WBR doświadczenia w obsłudze rolników.

— Jeśli weźmiemy pod uwagę, że połowa Polaków nie korzysta z usług bankowych, to wśród nich największą grupę stanowią mieszkańcy wsi. WBR jako jeden z nielicznych banków zna rynek wiejski. Wie, jakich produktów i usług potrzebują jego mieszkańcy. Chcemy poszerzyć tę ofertę i zaproponować ją przez największą w naszym kraju sieć placówek Poczty Polskiej — wyjaśnia Mariusz Krupa.

Bank Pocztowy ma do dyspozycji 7,8 tys. placówek urzędów pocztowych i ponad 50 własnych siedzib równomiernie rozłożonych na terenie całego kraju.

WBR natomiast ma 9 placówek zlokalizowanych na terenie województw: wielkopolskiego i kujawsko-pomorskiego.

— Jakie produkty banków będą dostępne w całości naszej sieci, dopiero uzgadniamy. Pewne jest już natomiast, że po podpisaniu umowy razem zajmiemy się usprawnianiem systemów informatycznych. Później zaś chcemy wydać karty i udostępnić naszym klientom bankomaty — mówi Andrzej Raicherd.

Dzięki zaangażowaniu kapitałowemu Banku Pocztowego fundusze własne WBR wzrosną do około 20 mln zł.

— Liczymy także w przyszłości na znaczący wzrost zysków — twierdzi prezes WBR.

Przez pierwsze półrocze 1999 jego bank wypracował ponad 80 proc. całego ubiegłorocznego zysku netto.

— Jeśli pomoże nam w tym obniżka rezerwy obowiązkowej od depozytów, to niewykluczone, że nasz wynik finansowy netto za ten rok działalności osiągnie poziom 600 tys. zł — uważa Andrzej Raicherd.

Nie zmienia to jednak faktu, że jego bank jest pod względem sumy bilansowej dziesięciokrotnie mniejszy od Banku Pocztowego. Ma również prawie pięć razy niższe fundusze własne.