Po 26 latach koncern BP zakończy umowę sponsorską z Tate, grupą muzeów sztuki artystycznej, jedną z najbardziej wartościowych instytucji kulturalnych na Wyspach. Umowa od wielu lat miała wielu przeciwników, a protesty nasiliły się szczególnie po katastrofie ekologicznej w Zatoce Meksykańskiej w 2010 r., gdzie doszło do wycieku ropy na platformie należącej do brytyjskiego potentata paliwowego. BP tłumaczy decyzję załamaniem cen ropy naftowej, które doprowadziło do drastycznego od lata 2014 r. spadku wyników koncernu — w 2015 r. strata wyniosła 6,5 mld USD. „W czasie, gdy BP musi redukować tysiące miejsc pracy i ciąć inwestycje, program sponsorowania sztuki nie znajduje uzasadnienia” — stwierdziła firma. Sponsoring BP koncentrował się głównie na Tate Britain, muzeum sztuki brytyjskiej (malarstwa i rzeźby) prezentujące dzieła datowane od 1500 r. do czasów współczesnych. Firma sponsorowała również wystawy stałej kolekcji Tate Britain, jak również specjalne funkcje, takie jak markowy „BP Walk through British Art” w galeriach muzealnych. Na pierwszy rzut oka utrata 224 tys. GBP rocznie od BP może wydawać się niezbyt poważnym uszczerbkiem dla muzeum, którego roczne przychody operacyjne szacowane są na 92 mln GBP, ale decyzja o wstrzymaniu sponsoringu nastąpiła w momencie, gdy fundusze rządowych instytucji kulturalnych, które stanowią około jednej trzeciej dochodów Tate, znalazły się w ogniu krytyki.

