Wybuch platformy wiertniczej BP i awaria systemu zabezpieczającego spowodowały katastrofę ekologiczną w Zatoce Meksykańskiej. Tragedia kosztowała BP już miliardy dolarów, a kolejne pieniądze pochłonie oczyszczanie oceanu. Brytyjczycy poprosili o pomoc znanego aktora Kevina Costnera.


Costner, który grał m.in. w hicie „Wodny świat” po wycieku ropy Exxon Valdez w 1989 roku, postanowił zainwestować pieniądze w maszyny do oczyszczania wody. Wspólnie z bratem naukowcem i innymi biznesowymi partnerami stworzył firmę Costner Industries Nevada Corp. Jednym z projektów jest tzw. "Ocean Therapy".
Urządzenie działa na zasadzie odkurzacza i jest w stanie w 97 proc. oczyścić wodę zanieczyszczoną przez ropę. Costner odkupił licencję na urządzenie od rządu USA i powołał zespół do udoskonalania projektu. W bazie aktora znajduje się 300 maszyn, niektóre ważą nawet kilkadziesiąt ton.
Jeszcze trzy lata temu, Costner narzekał, że zainwestował w rozwój "Ocean Therapy" już ponad 40 mln USD. Teraz pieniądze powinny się zwrócić, bo BP jest głodne nowych pomysłów. Na razie ropa na powierzchni wody jest w kontrolowany sposób spalana.
