Na niski wynik styczniowej produkcji wpłynęły m.in. kontynuowane przestoje produkcji w niektórych branżach, ponadto dodatkowym negatywnym czynnikiem mogły być ograniczenia w dostawach gazu do niektórych zakładów w związku z konfliktem pomiędzy Ukrainą i Rosją. Jeśli chodzi o liczbę dni roboczych w styczniu była ona taka sama, jak w grudniu i o jeden niższa niż w analogicznym okresie ub.r. Warto zwrócić uwagę na bardzo wysoką bazę odniesienia ze stycznia ub.r., która też niewątpliwie negatywnie zaważyła na opublikowanym dziś wyniku.
Dzisiejsze dane są ważne z punktu widzenia przyszłotygodniowej decyzji RPP.
Potwierdzają bowiem szybko postępujące spowolnienie polskiej gospodarki. Z
drugiej jednak strony Rada z całą pewnością skupi się na ostatnich
zachowaniach rynku walutowego, w szczególności
dramatycznym osłabieniu
złotego, stąd chęć do dalszych
ostrych cięć stóp procentowych
najprawdopodobniej będzie dużo
mniejsza. Cięcia będą naszym zdaniem kontynuowane, niemniej
jednak ich skala będzie ograniczona – obecnie oczekujemy obniżki stóp o 25 kt
baz. na przyszłotygodniowym posiedzeniu.
Argumentem za mniejszą skalą obniżki stóp w lutym może się okazać również
najnowsza projekcja inflacji, w której mogą być już widoczne efekty trwającego
od kilku miesięcy osłabiania się złotego.Monika Kurtek, Piotr Piękoś
Autorzy są ekonomistami Banku BPH