BPH ma kilka możliwości rozwoju
Dziś zostanie zaprezentowana nowa strategia rozwoju Banku Przemysłowo-Handlowego. W opinii rynku jeśli jeszcze bardziej rozwinie on ofertę internetową, wzmocni bankowość korporacyjną i inwestycyjną, a także hipoteczną, to ma szansę na szybki rozwój. Jego pozycję może zdecydowanie wzmocnić fuzja z PBK.
TO, CZY dojdzie do fuzji BPH z PBK lub inną instytucją finansową, zależeć będzie przede wszystkim od jego partnera — HypoVereinsbanku. HVB ma zaplanowaną emisję obligacji wartości około 14,5 mld euro i nie ukrywa, że mają to być pieniądze na akwizycję poza Niemcami. W ich polu zainteresowania są banki i towarzystwa ubezpieczeniowe.
— Od jakiegoś czasu mówi się o możliwości fuzji HVB z BA/CA, który w Polsce jest strategicznym udziałowcem Powszechnego Banku Kredytowego. Jeśli dojdzie do tej transakcji, to w przyszłości dojdzie do fuzji pomiędzy BPH i PBK — uważa Artur Szeski, analityk CDM Pekao SA.
W jego opinii fuzja ta miałaby bardzo duże znaczenie dla rynku, powstałby bowiem bardzo duży i silny bank z bardzo dobrym i stabilnym właścicielem.
WCZEŚNIEJ jednak może dojść do korekty w akcjonariacie obu instytucji finansowych. HVB mówi bowiem o zmniejszeniu swego udziału w BPH do około 70 proc., co oznacza, że szuka inwestora lub inwestorów na ok. 16 proc. akcji BPH. Niewykluczone, że właściwym kandydatem dla Niemców na ten pakiet będzie któreś z zagranicznych towarzystw ubezpieczeniowych. BA/CA natomiast wystąpił o odkupienie od Skarbu Państwa resztówki PBK, dzięki czemu udział Austriaków w PBK może przekroczyć 57 proc.
— Przez połączenie z innym bankiem BPH „nabrałby masy”, co zdecydowanie nadałoby rozmachu jego działaniom. Ponieważ jest to instytucja uniwersalna, nie ma większego znaczenia, czy połączyłaby się z partnerem detalicznym czy wyspecjalizowanym w obsłudze korporacji — twierdzi Sławomir Gajewski, doradca inwestycyjny Credit Suisse AM.
W OPINII obserwatorów rynku, choć najbardziej prawdopodobna jest fuzja BPH z PBK, to jednak przewidywana strategia może być na tyle elastyczna, że pozwoli na połączenie w przyszłości z którymś z banków korporacyjnych.
— BPH ma być tak zwanym bankiem regionów. Najprawdopodobniej więc wyhamowana nieco zostanie rozbudowa placówek. Bank będzie się koncentrował na rozbudowie na południu Polski, w innych regionach walcząc przede wszystkim o nieco bogatszą grupę klientów, a także o firmy i przedsiębiorstwa — mówi Artur Szeski.
Gdyby więc doszło do fuzji z PBK, wówczas BPH musiałby powrócić do koncepcji równomiernej ekspansji w całym kraju — co gwarantuje PBK.
Jeśli natomiast połączyłby się np. z BRE — o czym spekuluje rynek — wówczas uległaby wzmocnieniu bankowość korporacyjna przy zachowaniu dotychczasowego modelu rozwoju działalności detalicznej.
— BPH brakuje agresywnego podejścia do zdobywania klientów, a także wyspecjalizowanych produktów skierowanych do wybranych grup, ale to problem całego rynku — uważa Artur Szeski.