Spadek wysokości rezerw w 2002 r i sprzedaż udziałów, m.in. w Polcardzie ma pomóc BPH PBK poprawić wyniki. Prezes Józef Wancer zapowiada, że już w IV kwartale będą one lepsze niż w poprzednim.
- Mimo wszystkich problemów, wyniki są stabilne i pozytywne. Wszystko wskazuje na to, że IV kwartał będzie dobry i będzie lepszy niż III kwartał - powiedział podczas środowej konferencji prasowej Józef Wancer, prezes banku.
Skonsolidowany zysk netto BPH PBK spadł w III kw. o ponad 38 proc. do 13,34 mln zł i był wyraźnie słabszy niż oczekiwali analitycy. W przeprowadzonej przez PAP ankiecie prognozowali oni średnio ok. 44 mln zł zysku grupy BPH PBK.
- Pomimo poprawy wyniku na działalności bankowej, w porównaniu z poprzednimi kwartałami zysk po pierwszych trzech kwartałach 2002 roku pogorszył się ze względu na wyższe rezerwy na przyszłe koszty fuzji i rezerwy celowe - powiedział prezes Wancer.
Po trzech kwartałach tego roku wysokość rezerw utworzonych przez BPH PBK sięga 479 mln zł. Jedynie na zaangażowanie w Stocznię Szczecińską bank utworzył rezerwę w wysokości 200 mln zł. Prezes Wancer zaznaczył, że łączna wysokość utworzonych w tym roku rezerw będzie jednak niższa niż wynosiły one w ubiegłym roku.
BPH PBK chce poprawić wyniki m.in. dzięki sprzedaży udziałów w Polcardzie. Spółka rozważa również możliwość sprzedaży w przyszłym roku udziałów w Górnośląskim Banku Gospodarczym i PTE BPH PBK. W przyszłym roku ma również zapaść decyzja w sprawie zaangażowania banku w PTE CU WBK BPH.
MD, PAP