Informacja:
Millennium Bank planuje do końca 2005 podwyższyć ROE do 20 proc. z obecnych 11,5 proc., a wskaźnik koszty do dochody obniżyć do poniżej 60 proc. z obecnych 64 proc. - powiedział na czwartkowym WZA banku prezes Bogusław Kott. Kott dodał, że bank chce pozostać głównym partnerem BCP w Europie Środkowej. Kott dodał również, że w tym roku Millennium Bank planuje poprawę wyniku finansowego oraz zamierza zredukować odsetek kredytów zagrożonych.
Komentarz BM BPH PBK:
WZA Millennium Banku dokonało zmian w organach. Pan Zbigniew Sobolewski (dotychczasowy wiceprezes zarządu) został członkiem rady nadzorczej banku. Natomiast Pan Jerzy Zdrzałka (dotychczasowy członek rady nadzorczej) został nowym wiceprezesem banku. Nieoficjalnie wiadomo, że jest to osoba, która może zostać następcą obecnego prezesa Pana Bogusława Kotta. Niedawno temu prezes Millennium Banku został wybrany w skład zarządu głównego udziałowca banku portugalskiego Banco Comercial Portugues.
Strategia poprawy wyników finansowych ma być realizowana poprzez rozwój w segmencie klientów zamożnych oraz średnich i małych przedsiębiorstw. Obejmuje także wzrost efektywności działania oraz obniżkę kosztów funkcjonowania. Millennium Bank nie wypłaci dywidendy za 2002 rok. Agresywna strategia rozwoju wymaga znacznych nakładów, stąd bank zdecydował się zasilić kapitały własne całym wypracowanym zyskiem – zysk w kwocie 183,9 mln zł przeznaczono na fundusz ogólnego ryzyka, który został także zasilony zyskami z lat poprzednich w kwocie 111 mln złotych. Wcześniej bank zapowiadał także o zwiększaniu w przyszłości swoich kapitałów poprzez nowe emisje akcji bądź obligacji.
Zysk netto grupy Millennium wyniósł 183,9 mln, w czwartym kwartale grupa odnotowała stratę w wysokości 63,3 mln zł. W lutym agencja ratingowa Moody’s ogłosiła, że nie wyklucza obniżenia ratingu siły finansowej dla Millennium Banku ( wynosi on obecnie „D”). Millennium Bank to kolejny po BRE Banku podmiot z branży, który zapowiada ambitny plan poprawy swej rentowności kapitałów własnych. Aby plany powiodły się oprócz innych czynników potrzebne będzie również wyraźne ożywienie gospodarcze kraju a co za tym idzie wzrost liczby udzielanych kredytów przy jednoczesnym znacznym spadku „złych” kredytów w portfelach banków.