Brak pelikana dowodem oszustwa (WIDEO)

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2012-10-04 11:25

Trzy latat temu hitem Internetu był film, w którym wart 1,2 mln USD bugatti veyron wjeżdża do wody w USA. Dziś ten film jest dowodem w sądzie.

Kierowca superauta twierdził, że był to wypadek. Andy House przekonywał policję, że w czasie jazdy upadła mu komórka, a kiedy ją podnosił, na drodze pojawił się pelikan. Aby uniknąć z nim zderzenia kierowca miał wjechać do wody.

House, który jest dilerem samochodowym, domagał się 2,2 mln USD odszkodowania od firmy ubezpieczeniowej. Ta jednak odmówiła mu wypłaty. Twierdzi, że nie ma mowy o wypadku, tylko o próbie oszustwa. Jako dowód przedstawia film, na którym nie widać pelikana. Philadelphia Indemnity Insurance Co. twierdzi także, że film dowodzi iż House nie próbował nawet hamować, tylko specjalnie wjechał do wody. Ubezpieczyciel ma także świadka, który mówi, że diler próbował znaleźć kogoś, kto ukradnie i spali auto. Polisę na 2,2 mln USD za wersję bugatti veyrona, której zbudowano tylko 300 sztuk, sprzedano trzy tygodnie przed tym, jak auto wjechało do wody.