Czwartkowe notowania polskiej waluty przebiegały w cieniu środowej rozmowy pomiędzy rządem a Radą Polityki Pieniężnej, która nie przyniosła żadnego rozstrzygnięcia. Spotkanie to umożliwiło jednak zmniejszenie napięcia pomiędzy stronami konfliktu. Dzięki niemu SLD uzyskało pretekst, aby nie poprzeć projektu nowej ustawy o NBP.
Rynek przyjął wynik spotkania spokojnie, ale bez euforii. Kurs USD/PLN spadł w czwartek na otwarciu w okolice 3,9550 w porównaniu z 3,99 w środę po południu, a kurs EUR/PLN znalazł się w okolicach 3,54 / 3,55. Po południu dolar nieco zdrożał. O godzinie 14:30 za jednego dolara płacono 4,0320, a za jedno euro 3,5950.
Mimo spadku napięcia między RPP a rządem, złoty powinien być podatny na dalsze osłabienie. Oczekujemy wzrostu kursu USD/PLN w okolice 4,02 / 4,05. Natomiast kurs euro do złotego powinien pozostawać w przedziale 3,57- 3,62.
Czwartkowa sesja europejska nie przyniosła niczego nowego na rynku eurodolara. Kurs EUR/USD utrzymywał się przez większą część dnia w wąskim przedziale 0,8915 – 0,8935. Dane o wzroście PKB w strefie euro w trzecim kwartale 2001 o 1,4 proc. nie miały większego wpływu na rynek. Inwestorzy nie zajmują obecnie większych pozycji na kursie krzyżowym EUR/USD, koncentrując się na znacznie ciekawszym ostatnio rynku jena, gdzie wahania kursów są o wiele większe, przez co przyciągają zwłaszcza spekulantów. Notowania waluty europejskiej powinny pozostawać w przedziale od 0,886 do 0,896.