Brakuje chętnych na drogie lokale

Radosław Górecki
19-09-2000, 00:00

Brakuje chętnych na drogie lokale

Za apartament w stolicy trzeba płacić około 2 tys. USD miesięcznie

OFERTA ŁĄCZONA: Poszukiwanie powierzchni biurowej dla najemcy często wiąże się także z poszukiwaniem dla niego odpowiedniego mieszkania — mówi Jolanta Proczek, zajmująca się powierzchniami rezydencjalnymi w Colliers International. fot. MP

Podaż luksusowych lokali znacznie przewyższa popyt. Powoduje to spadek cen, a co za tym idzie zmniejszenie opłacalności wynajmu.

Rynek rezydencjalny to przede wszystkim Warszawa. To tutaj przyjeżdża najwięcej pracowników międzynarodowych firm.

Tanie apartamenty

Jeszcze kilka lat temu wzięciem cieszyły się apartamenty na wynajem. Ich najemcami były i są korporacje, wynajmujące mieszkania dla pracowników. Obecnie do Polski przyjeżdża coraz mniej ekspatów.

— W porównaniu z 1999 r. ceny wynajmu spadły i kształtują się na poziomie 1,5-2 tys. USD (6,4-8,6 tys. zł) miesięcznie za mieszkanie o powierzchni 100 mkw. Zainteresowaniem cieszą się lokale położone w centrum Warszawy i na Mokotowie. Część firm zdecydowała się na kupno mieszkań, aby obniżyć koszty — uważa Jolanta Proczek, zajmująca się powierzchniami rezydencjalnymi w Colliers International.

Ceny domów też znacznie spadły. Te położone z dala od centrum można wynająć za 1,5-2 tys. USD (6,4-8,6 tys. zł) za miesiąc.

Duży wzrost podaży i mniejszy popyt spowodowały, że na apartamentach zarabia się mniej. Stopa zwrotu z takich inwestycji w porównaniu z 1998 r. spadła o około 5 proc. i obecnie szacuje się, że wynosi 12-13 proc.

Nie tylko bogaci

Janet Choynowski, prezes Immobel.com, twierdzi, że kluczowymi klientami na rynku rezydencji przestają być najbogatsi biznesmeni.

— Prawdziwe źródło popytu to ludzie w wieku 25--40 lat, którzy kupują pierwsze mieszkania. Zarabiają średnio 6 tys. zł miesięcznie i przy kupnie mieszkania posiłkują się kredytem hipotecznym — uważa Janet Choynowski.

Jej zdaniem, tacy klienci zainteresowani są mieszkaniami o powierzchni do 60 mkw., a 80 proc. z nich decyduje się na zakup lokalu na rynku wtórnym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Radosław Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Brakuje chętnych na drogie lokale