Brakuje logistyków z doświadczeniem

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2000-07-07 00:00

Brakuje logistyków z doświadczeniem

Firmy zatrudniają absolwentów

PÓŁ ROKU: Im mniej nasycony rynek, tym proces rekrutacji trwa dłużej (czasami do pół roku). Dla nas ważne są rekomendacje, które jest w stanie przedstawić starający się o pracę, a także sam przebieg rozmowy — wyjaśnia Janusz Górski, prezes zarządu w firmie Spedpol. fot. Małgorzata Pstrągowska

Wiele zagranicznych firm logistycznych działających w naszym kraju rozpoczynało działalność z własną, wyszkoloną za granicą kadrą. Zdaniem przedstawicieli przedsiębiorstw logistycznych, absolwenci polskich uczelni ekonomicznych i politechnik są dobrze przygotowani do pracy w logistyce. Brakuje jednak doświadczonych specjalistów.

Na polskim rynku specjalistów poszukiwanych przez firmy logistyczne brakuje przede wszystkim osób z doświadczeniem w zakresie rozwiązań logistycznych.

— Niestety rynek jest jeszcze płytki. Zarządzanie logistyczne można traktować jako nowe podejście w polskich przedsiębiorstwach, natomiast w korporacjach zagranicznych ten sposób zarządzania jest stosowany od lat 80. — tłumaczy Janusz Górski, prezes zarządu firmy Spedpol.

Prawa transportu

Zdaniem Katarzyny Nowakowskiej z firmy Euroad, na naszym rynku wyraźnie brakuje specjalistów w dziedzinie ekonomiki transportu.

— Niewielu jest też specjalistów z zakresu dystrybucji drobnicą. To samo dotyczy prawników znających się dobrze na prawie przewozowym, zarówno polskim, jak i międzynarodowym — podkreśla.

Z uwagi na „płytkość” rynku zagraniczne firmy wchodzą do Polski z własną, wyszkoloną za granicą kadrą.

— Rodzima kadra najczęściej pozyskiwana jest bezpośrednio z uczelni ekonomicznych i politechnik. Poszukujemy ludzi, którzy potrafią zrozumieć czynniki sukcesu klienta i znaleźć obszary, gdzie można wnieść wartość dodaną — tłumaczy Janusz Górski.

Firmy logistyczne działające w naszym kraju z reguły poszukują pracowników na kilka różnych sposobów jednocześnie.

— Zwykle wykorzystuje się kilka kanałów informacyjnych. Korzystamy z usług wyspecjalizowanych firm, które w naszym imieniu umieszczają ogłoszenia w gazetach i sprawdzają oferty w posiadanych przez siebie bazach danych. Równocześnie staramy się „rozprzestrzenić” tę informację wśród znajomych — wyjaśnia Janusz Górski.

Firmowy magnes

Zdaniem przedstawicieli firm logistycznych, w naszym kraju nie jest trudno znaleźć dobrego pracownika.

— Warunkiem jest odpowiednie określenie zakresu wymagań wobec kandydata i racjonalne wykorzystanie czasu na sam proces poszukiwań. Z reguły dobra firma sama przyciąga dobrych pracowników — mówi Janusz Górski.

— Na nasze ogłoszenia prasowe często odpowiadają pracownicy konkurencji — zauważa Katarzyna Nowakowska.

Na polskim rynku jest wielu dobrych kandydatów bezpośrednio po studiach.

— Wprawdzie brakuje im doświadczenia, jednak są w stanie bardzo szybko wejść w kulturę organizacyjną firmy, są otwarci, kreatywni, dobrze znają języki, chętnie podejmują nowe wyzwania — ocenia Janusz Górski.

Doświadczenie, nie rutyna

Świeżo upieczeni absolwenci uczelni ekonomicznych czy politechnik raczej nie mogą liczyć na stanowiska menedżerskie.

— W tym przypadku niezmiernie ważne jest doświadczenie. Jednak w zespole chętnie widzimy młode osoby, bez doświadczeń, ale z dużymi umiejętnościami w zakresie komunikacji oraz znajomości narzędzi niezbędnych na danym stanowisku. Chodzi o to, by w zespole znaleźli się ambitni młodzi ludzie „burzący” spokój — uważa Janusz Górski.

Zdaniem Katarzyny Nowakowskiej, niedopuszczalne jest objęcie stanowiska przez osobę, która nie spełnia określonych wcześniej wymagań.

— Jeśli możemy, staramy się zatrudniać specjalistów (zarówno absolwentów jak i doświadczonych pracowników) spoza Warszawy. Mieszkańcy stolicy mają wygórowane wymagania płacowe. Ponieważ jako firma tworzymy zespół, szukamy ludzi, którzy potrafią w zespole pracować. Zatrudniając ludzi z doświadczeniem, staramy się upewnić, czy pod „doświadczeniem” nie kryje się rutyna — twierdzi Agnieszka Nowakowska.

Marcin Bołtryk