Brand hero przepisem na sukces

Partnerem publikacji jest Vipack
opublikowano: 18-12-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Przykład firmy Vipack pokazuje, że do osiągnięcia sukcesu potrzebny jest przede wszystkim oryginalny pomysł. Tylko w ten sposób można się wyróżnić spośród wielu innych firm oferujących ten sam rodzaj produktu. Bo sam produkt, nawet najwyższej jakości, może dziś nie wystarczyć.

Roman Matyszczak, prezes Vipacku
Roman Matyszczak, prezes Vipacku

Jeśli ktoś myśli, że produkcja i dystrybucja tak zwyczajnych produktów jak jajka nie jest skomplikowana, ten powinien zajrzeć do nowego zakładu firmy Vipack. Ma ona swoją siedzibę na Lubelszczyźnie, w miejscowości Nowy Bidaczów, w połowie drogi między Rzeszowem a Zamościem. I chociaż to miejsce jest nieco na uboczu – co akurat sprzyja produkcji zdrowej żywności – to wykorzystano tu najnowocześniejsze rozwiązania w dziedzinie produkcji, pakowania i dystrybucji kurzych jaj.

– To zaawansowany technologicznie zakład, gdzie oprócz wysokiego potencjału produkcyjnego uzyskujemy najwyższą jakość naszych produktów – mówi Roman Matyszczak, prezes Vipacku.

– Zautomatyzowanie linii produkcyjnych pozwoliło również na odciążenie zatrudnionego personelu, co znalazło odzwierciedlenie w wysokiej jakości wykonywanych prac, a co za tym idzie, produktów opuszczających nasz zakład – dodaje.

Razem można więcej

Historia firmy Vipack zaczęła się w 2012 r., kiedy swoje siły połączyły dwa dotychczas odrębne przedsiębiorstwa: Fermy Drobiu Dzido, istniejący od 1981 r. zakład zajmujący się produkcją jaj konsumpcyjnych, oraz P.F.H Roman Matyszczak, działająca od 1988 r. firma realizująca konfekcję produktów spożywczych.

Na początku działalności w Vipacku pracowało 8 osób, jednak już rok później liczba ta wzrosła do 14, a firma przeniosła się do nowo wynajętego budynku o powierzchni 800 mkw. Od tego czasu wiele się zmieniło – dzięki pozyskaniu nowych odbiorców wzrosły produkcja oraz zatrudnienie. Dzisiaj to 44 pracowników i otwarty w tym roku nowoczesny zakład, który daje podstawę do dalszego rozwoju firmy.

Sukces własnej marki

Hasło Vipacku brzmi „Produkty z pewnego źródła” i to już może się kojarzyć niektórym osobom kupującym produkty firmy z ich nienaganną jakością. Prawdziwym przełomem w historii firmy było jednak wprowadzenie Eggusia – postaci, której wizerunek spowodował, że jaja z wolnego wybiegu oraz z chowu ściółkowego przestały być anonimowe.

– Jesteśmy marką, która jako jedyna na rynku posiada spersonalizowany

i opatentowany wizerunek jaja – Eggusia. Dzięki stworzeniu tej postaci firma Vipack wyróżniła się na rynku spośród innych zakładów. Z założenia linia ta przeznaczona jest dla grup wiekowych 4–12, 25–35 lat – wyjaśnia prezes firmy.

Idąc tym tropem, Vipack zdecydował się na stworzenie kolejnej postaci – Eggwarda, który powstał w 2021 r. i jest personalizacją jaj ekologicznych. Jego wizerunek symbolizuje strażnika, który kontroluje jakość produktów i ich zgodność z surowymi normami. Są to zdrowe, ekologiczne i najpyszniejsze jaja z okolicy.

– Promowanie Eggusia oraz Eggwarda pozwala zwiększyć sprzedaż produktów dzięki bardzo pozytywnym odczuciom konsumentów względem naszego brand hero i łatwości w zapamiętaniu jego wizerunku – dodaje Roman Matyszczak.

Własna marka z Vipackiem

Niezależnie od rozwoju własnych marek firma Vipack oferuje również usługi private label. Jej kontrahenci mogą skorzystać z internetowego konfiguratora opakowań, który pozwala w szybki i łatwy sposób utworzyć swoją etykietę, z własnym logo, odpowiednim doborem kolorów i innymi informacjami. A przede wszystkim – mają pewność, że niezależnie od kolorów i logo w pudełku są zawsze jaja najwyższej jakości.

– Jaja dostępne w naszej firmie pochodzą z różnych metod chowu: ekologicznego, wolno wybiegowego, ściółkowego i klatkowego. Są dostępne we wszystkich gramaturach wagowych i szerokim wachlarzu opakowań. Wszystkie pochodzą z ferm, które są pod stałym nadzorem weterynaryjnym i posiadają odpowiednie certyfikacje bezpieczeństwa – zapewnia prezes Vipacku.

– Gospodarstwa, z którymi współpracujemy, są szczegółowo kontrolowane i audytowane, a ich konfekcjonowanie i dystrybucja odbywają się zgodnie ze standardami i procedurami systemu HACCP – dodaje.

Pierwsza dekada – i co dalej?

Jak wspomnieliśmy, Vipack powstał w 2012 r., chociaż obie tworzące go wówczas firmy współpracowały ze sobą od lat. Decyzja o połączeniu okazała się słuszna i przyniosła sukces. Właściciele nie zamierzają jednak spoczywać na laurach i planują dalszy rozwój.

– Dodatkową mobilizacją jest dla nas prestiżowa nagroda Gazele Biznesu, którą otrzymaliśmy w 2017 r. i która mobilizuje nas do działania. Mamy ogromną satysfakcję, że stworzone przez nas flagowe produkty mają coraz szerszą rzeszę odbiorców. Dążymy do tego, aby obecne były w każdym domu, bo to zdrowe, cenne i przede wszystkim smaczne produkty. Być może stworzymy kolejną postać, która na stałe zagości w domach naszych klientów – zapowiada Roman Matyszczak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane