W wieku 15 lat przyszły miliarder został wyrzucony ze szkoły w wieku 15 lat między innymi z powodu problemów z nauką. To jednak nie powstrzymało go przed osiągnięciem sukcesu.
- Dysleksja to typ ułomności, ale w zasadzie jest też szansą, jeśli się ją taką uczyni – powiedział Branson podczas konferencji SALT w Las Vegas.
Dysleksja powoduje, że osoby na nią cierpiące mają problem z czytaniem, pisaniem oraz nauką.
64-letni założyciel Virgin Group powiedział, że dzięki niej opanował sztukę delegowania zadań do perfekcji – umiejętność, z którą wiele inteligentnych osób ma problem.
- Szybko znalazłem ludzi, którzy o wiele lepiej radzili sobie z pewnymi sprawami niż ja – powiedział.
Branson dodał, że dzięki dysleksji nauczył się jasnej komunikacji z klientami. Dotyczy to między innymi rezygnację z żargonu, z którym klienci musza się zmagać w kontakcie z firmami sektora finansowego.
- Nie chcę go, bo nie wiem co do diabła on oznacza – wyjaśnił.
To wyjaśnia również stosowaną przez Virgin strategie reklamową.
- Mamy test: jeśli Richard to rozumie, to każdy jest w stanie to zrozumieć – dodał.

