Branża boi się zmian według PiS

Paulina Sztajnert
26-10-2005, 00:00

PiS proponuje ograniczyć konsolidację i możliwości inwestycyjne OFE. Rynek modli się o fiasko tych koncepcji.

Prawo i Sprawiedliwość (PiS) coraz głośniej zaczyna wspominać o konieczności wprowadzenia zmian w systemie emerytalnym. Na sztandarach tradycyjnie niesie hasło powstrzymania procesu konsolidacji otwartych funduszy emerytalnych (OFE).

— Łączenie funduszy oznacza osłabianie konkurencji, co obniża wysokość naszych przyszłych emerytur — tłumaczy Artur Zawisza, poseł PiS.

Ale to nie koniec pomysłów na ulepszenie rynku emerytalnego. Partia braci Kaczyńskich niechętnie odnosi się także do inwestowania pieniędzy przyszłych emerytów poza granicami kraju. Maksimum ustępstw w tej sprawie to pozostawienie obecnego limitu inwestycji zagranicznych, czyli 5 proc. PiS chce także chronić klientów przed funduszami nieosiągającymi wysokiej stopy zwrotu. Nie będą one mogły przyjmować nowych członków aż do poprawy wyników.

Co na to praktycy rynku emerytalnego? Żaden z pomysłów — łagodnie mówiąc — nie przypadł im do gustu. Zgodnie przekonują, że przyniosą one więcej szkód niż pożytku. Radzą, by energię przeznaczoną na porządkowanie rynku emerytalnego wykorzystać na stworzenie planu szybkiej likwidacji zadłużenia na linii ZUS-OFE, które uszczupla nasze przyszłe emerytury.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Sztajnert

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Branża boi się zmian według PiS