Branża mleczarska potrafi się promować

Wiktor Szczepaniak
18-10-2011, 00:00

Fundusze promocji produktów rolno- -spożywczych zgromadziły już ponad 72 mln zł.

Utworzone w 2009 r. na mocy specjalnej ustawy fundusze promocji produktów rolno-spożywczych miały wspierać działania marketingowe stymulujące spożycie produktów rolno-spożywczych (m.in. mleka, różnych gatunków mięsa, zbóż, owoców i warzyw).

Po dwóch latach od uruchomienia funduszy (w sumie działa ich dziewięć) większość przedstawicieli branży spożywczej ocenia, że się sprawdzają. Okazuje się, że największym i najbardziej aktywnym beneficjentem funduszy jest branża mleczarska.

Miliony w ruchu

Z najnowszych danych Agencji Rynku Rolnego, która administruje funduszami promocji, wynika, że podmioty ustawowo zobowiązane do ich zasilania (w tym m.in. skupujące mleko, prowadzące ubój lub eksport zwierząt hodowlanych) od 1 lipca 2009 r. wpłaciły już na konto funduszy łącznie ponad 72 mln zł. Najwięcej pieniędzy trafiło na konto Funduszu Promocji Mleka (ponad 19 mln). Na drugim miejscu znalazł się Fundusz Promocji Mięsa Wieprzowego (16,4 mln), a na trzecim Fundusz Promocji Mięsa Drobiowego (13,4 mln).

Te trzy fundusze, w takiej samej kolejności, mogą się też pochwalić największym wydatkowaniem zgromadzonych pieniędzy. W latach 2010-11 wypłaciły już w sumie uprawnionym do wsparcia organizacjom branżowym 32 mln zł na realizację różnych kampanii i akcji promocyjnych.

— Najwięcej pieniędzy wypłacamy na wsparcie programu „Szklanka mleka” [dofinansowanie spożycia mleka w placówkach oświatowych — red.]. Poza tym wspieramy też branżową promocję mleka i wyrobów mleczarskich na różnych wystawach i targach, zarówno w kraju, jak i za granicą — mówi Krzysztof Banach, przewodniczący komisji zarządzającej Funduszu Promocji Mleka.

Wkład własny

Organizacje branżowe podkreślają, że dzięki wsparciu finansowemu funduszy promocji są w stanie sięgać po duże pieniądze z Unii Europejskiej. Do relatywnie niewielkiego wkładu własnego pozyskanego z funduszy promocji UE często dokłada wielokrotnie większe sumy, dziękiczemu możliwa jest realizacja dużych kampanii promocyjnych w kraju i za granicą.

— Dzięki Funduszowi Promocji Mięsa Drobiowego przeprowadziliśmy już kampanię medialną promującą spożycie gęsiny, a obecnie realizujemy kampanię promującą mięso z kurcząt. Obydwie kampanie wywołały duże zainteresowanie i odzew konsumentów. Wkrótce uruchomimy też dużą kampanię informacyjną o produkcji mięsa drobiowego w systemie jakości QAFP.

Będzie ona realizowana w Polsce i Niemczech. Kampania będzie współfinansowana przez Unię Europejską w 80 proc. Aby jednak można było pozyskać to dofinansowanie, musieliśmy zdobyć wkład własny. Uzyskaliśmy go z Funduszu Promocji Mięsa Drobiowego — mówi Łukasz Dominiak, dyrektor generalny Krajowej Rady Drobiarstwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Branża mleczarska potrafi się promować