Wiceprezes NBP Andrzej Bratkowski nie widzi powodów, aby wprowadzać pasma wahań złotego. Jego zdaniem przy niskiej inflacji kurs polskiej waluty nie będzie się zmieniał w znacznym zakresie.
- Przy niskiej inflacji nie przewidujemy, aby kurs się wahał, ale jesteśmy gotowi wysłuchać argumentów, dlaczego MF chciałoby wcześniej wprowadzić pasmo ograniczające wahania kursu - powiedział Bratkowski.
W czwartek wiceminister Ryszard Michalski ujawnił, że resort finansów chciałby wprowadzić ograniczenie wahań kursu jeszcze przed przystąpieniem Polski do ERM 2. W reakcji na tą wiadomość NBP wydał komunikat, w którym wykluczył możliwość wyznaczania konkretnego kursu złotego. Dopuścił natomiast ewentualne wprowadzenie szerokiego pasma wahań wokół rynkowego parytetu, co zostało zinterpretowane jako zwiastun zmiany prowadzonej przez bank centralny polityki pieniężnej.
Wiceprezes Bratkowski zapewnił tymczasem, że żadnej zmiany w prowadzonej przez NBP polityce pieniężnej nie będzie.
- Nie ma sensu ograniczać wahań, bo oznaczałoby to wcześniejsze wprowadzenie parytetu, a nie ma powodów, abyśmy wprowadzali wcześniej niż jest to konieczne. Im później wprowadzimy parytet, tym więcej informacji będziemy mieli do tego, jaki ten parytet będzie odpowiedni, tak by bez żadnych zakłóceń na rynku przejść przez ERM 2 po najbardziej stosownym kursie - powiedział Bratkowski.
Zaznaczył jednocześnie, że nie widzi możliwości skutecznego osłabienia złotego w stosunku do długoterminowej tendencji rynkowej.
Więcej na ten temat znajdziesz tutaj.
MD, PAP